Krzepice

Liceum im. prof. Mariana Zembali

Liceum im. prof. Mariana Zembali

Już nie Broniewski, a Zembala. Krzepicka szkoła średnia ma od dziś nowego patrona

Pisaliśmy o tym od razu, gdy tylko zamiar został ogłoszony. Następnie – jeszcze w czerwcu – do prośby społeczności szkolnej przychyliła się rada powiatu, podejmując uchwałę o zmianie imienia krzepickiego liceum – z zastąpieniem występującego dotąd w tej roli Władysława Broniewskiego postacią profesora Mariana Zembali. Dziś właśnie, 1 września, uchwała ta wchodzi w życie. Mamy więc w powiecie Liceum Ogólnokształcące im. prof. Mariana Zembali w Krzepicach.
Władysław Broniewski był patronem szkoły od kilku dekad. „Rewolucyjny poeta” zachwiał się nieco w swym fotelu patrona szkoły, gdy doszło do przemian ustrojowych. Dostrzeżono jednak, że mimo mniej chwalebnych lat życia, był też żołnierzem walczącym o Polskę, był też dawniej – jak wielu w tamtej epoce – zafascynowany ideami, które dopiero później, w politycznej praktyce, okazały się, delikatnie mówiąc, niebezpieczne. Ocena Broniewskiego pozostała już niejednoznaczna, ale wystawiana mu „za całokształt” – pozostała jednak oceną pozytywną. Zresztą wielu znanych rodaków z dawnych epok to też postacie, które cenimy za zasługi, zapominając im słabości.
Broniewski był jednak postacią o znaczeniu ogólnopolskim, za to nie bardzo związaną z naszymi terenami. Co innego profesor Marian Zembala. Znakomitego chirurga nie trzeba przedstawiać u nas nikomu, kogo horyzonty choć trochę sięgają poza michę z kaszą. Do tego to człowiek z osiągnięciami w kraju i, w zakresie medycyny, na świecie, a na każdym kroku podkreślający swoje związki z naszymi stronami. Dziś często sięga się po takie lokalne postaci, wybierając je do patronowania ulicom i innym instytucjom, bo prowincjonalna Polska zaczęła zauważać własne, miejscowe wartości, atuty i własnych bohaterów z różnych dziedzin życia. Wybitny medyk świetnie więc pasuje na patrona szkoły. Zresztą był przecież jej absolwentem.
Odnotować trzeba, że było nieco dyskusji w przestrzeni społecznościowej i w rozmowach prywatnych. Dla niektórych profesor Zembala to wciąż postać bardzo dzisiejsza, nam współczesna, od niektórych osób związanych z krzepicką szkołą nawet młodsza. A wydaje się, że patron, to ktoś odległy, patrzący pomnikowym wzrokiem gdzieś z cokołu, historyczny. To złudzenie. Podnoszono też temat ostatniego czynu profesora. Ale i to żadna przeszkoda. W końcu tak całkiem na dnie duszy każdy z nas jest tylko człowiekiem. Dopiero pamięć buduje pomniki. A one – czy to z brązu, czy w formie patronowania szkole – zwykle wystarczająco dobrze akcentują to, co godne pamięci i naśladowania. Będzie więc krzepickie liceum miało patrona, który wyszedł z jego murów. To też – trzeba się chyba zgodzić – podnosi prestiż szkoły. Bo czy każda ze szkół ma takich absolwentów, którzy stają się potem patronami? (jar)

Zobacz komentarze (1)

1 Komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Krzepice

Masz ciekawy temat? Zadzwoń!

Tel. 514 786 400

Więcej w Krzepice

Nowi sołtysi

Jarosław Jędrysiak16 lipca 2024

Z myślą o strefie ekonomicznej

Jarosław Jędrysiak11 lipca 2024

Uczniowie porządkowali zabytkowy kirkut

Jarosław Jędrysiak27 czerwca 2024

W trosce o bezpieczeństwo dzieci

Jarosław Jędrysiak25 czerwca 2024

Woda i ścieki mocno w górę

Jarosław Jędrysiak19 czerwca 2024

Będzie przebudowa skrzyżowania na obwodnicy

Jarosław Jędrysiak14 czerwca 2024