Kłobuck

Kapliczka przy Długosza nie do poznania

Mieszkańcy z zainteresowaniem oglądają odnowiony zabytek.
Kapliczka przy Długosza nie do poznania

Zrealizowano zapowiadaną renowację zabytkowej kapliczki przy ulicy Długosza. Fachowo zajęto się też zabytkami sakralnymi, które były tam od lat zgromadzone

W ubiegłym tygodniu, po wykonanym remoncie, oficjalnie otworzono dla mieszkańców kapliczkę przy ul. ks. Jana Długosza w Kłobucku. Zrealizowano tu fachowe roboty konserwatorskie, w ramach których odnowiono trzy figury święte, jakie znajdowały się wewnątrz kaplicy. Przeprowadzono też potrzebne prace budowlane – wykonano po prostu kapitalny remont zarówno od wewnątrz jak i z zewnątrz kaplicy. Odnowiono elewację, wymieniono dach, pomalowano stolarkę okienną i drzwiową, oczyszczono i pomalowano krzyże na elewacji i na dachu. Wewnątrz kaplicy odnowiono ściany i sufit oraz położono nową posadzkę. Zabytkowy obiekt wygląda teraz zdecydowanie lepiej, zachowując przy tym walory historyczne. Ostatnim elementem kompleksu realizowanych prac było zagospodarowanie terenu wokół budynku kaplicy poprzez wykonanie opaski z kostki granitowej. Kapliczka ma prawdopodobnie około trzystu czy czterystu lat, choć na najstarszym jej wizerunku można znaleźć umieszczony na ścianie napis podający rok 1889. Przyjmuje się jednak, że jest to rok odnowienia kapliczki, a jej budowa miała miejsce najpewniej w XVII wieku. Budynek kapliczki powstał z materiału typowego dla naszych stron – z kamienia wapiennego. Przez lata, w sposób zupełnie naturalny, stan obiektu powoli się pogarszał. Z czasem tynki na ścianach były odrapane, widoczne były znaczne ubytki gontu na dachu, drzwi wejściowe były zniszczone. Kapliczkę remontowano jeszcze przed wojną, a potem – staraniem samych mieszkańców – w latach 60. ubiegłego wieku. Drobne naprawy przeprowadzono jeszcze w pierwszych latach obecnego wieku. Potrzebny był jednak taki gruntowny remont, jak ten obecnie zakończony.
Wewnątrz kapliczki znajduje się ołtarzyk, a przy nim trzy różne całopostaciowe figurki przedstawiające św. Jana Nepomucena. Jak podaje Andrzej Wójcicki, rzeźby prawdopodobnie pochodzą z początku XIX lub końca XVIII wieku. Teraz zostały one poddane gruntownej renowacji. Dzieła tego dokonała Ewa Szarłata – konserwator dzieł sztuki z Zielonej Góry.
Czemu w kaplicy są figury św. Jana Nepomucena? Ten święty, poprzez kapliczki właśnie, jest wpisany w krajobraz wielu krajów naszej części Europy. Był księdzem, który żył w Czechach w XIV wieku. Studiował teologię i prawo kanoniczne na uniwersytetach w Pradze i Padwie. Za panowania króla Czech Wacława IV Luksemburczyka naraził się władcy, broniąc biskupa Pragi i nie chcąc zdradzić tajemnicy spowiedzi. Został na rozkaz króla porwany, torturowany i zabity. Związanego Jana Nepomucena wrzucono do rzeki Wełtawy z mostu Karola w Pradze. To właśnie dlatego jego kapliczki i figury znajdujemy przy mostach – także w Polsce. W kilku miejscach również w naszym powiecie. Bo jest patronem mostów i obrońcą przed nieszczęściami związanymi z żywiołem wodnym. Także odnowiona kapliczka w Kłobucku stoi przecież nad Okszą. Jak widać – nie jest wcale przypadkiem, że są w niej figury właśnie św. Jana Nepomucena. (jar)

Kliknij aby dodać komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Kłobuck

Masz ciekawy temat? Zadzwoń!

Tel. 514 786 400

Więcej w Kłobuck

Pociągi pojadą, ale się nie zatrzymają

Jarosław Jędrysiak24 lipca 2024

Co z projektem dla zalewu Zakrzew?

Jarosław Jędrysiak23 lipca 2024

Łatwiej dojechać nad zalew Zakrzew

Jarosław Jędrysiak16 lipca 2024

Emilia Osadnik ze złotem mistrzostw Polski

Jarosław Jędrysiak15 lipca 2024

Wytańczyli pierwsze miejsce

Jarosław Jędrysiak11 lipca 2024

Budują dla mieszkańców

Jarosław Jędrysiak8 lipca 2024