Ważne powody sprawiły, że z kolejną wizytą do Kłobucka przybył w minioną niedzielę poseł na Sejm RP Szymon Giżyński, sekretarz stanu w Ministerstwie Kultury i Dziedzictwa Narodowego
Niedzielne przedpołudnie było w Kłobucku wypełnione wielkim strażackim świętem. Rozpoczęła je msza święta w kościele św. Marcina. Uczestniczyło w niej wielu ludzi, w tym zacni goście.
Podziękowania za troskę o zabytek
Wśród gości obecny był wiceminister Szymon Giżyński z Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego, który często i chętnie przyjeżdża do Kłobucka i powiatu kłobuckiego. Warto tu zaznaczyć, że resort pana wiceministra stoi za akcją wsparcia zabytków, która realizowana jest także w tak zwanej prowincjonalnej Polsce. I odbywa się na skalę wcześniej nigdy niespotykaną. Rządowy Program Odbudowy Zabytków zapewnił już w dwóch swych edycjach środki na konserwację i renowację kilku cennych zabytków w powiecie – i trzeba szczególnie zaznaczyć, że nie są to jakieś grosze rzucone dla świętego spokoju, ale dotacje w rozmiarze kilkuset tysięcy i nawet więcej niż miliona złotych. To realna szansa na to, by zabytkami poważnie się zająć. By to bezcenne dziedzictwo zachowało się dla przyszłych pokoleń. Kto ma świadomość, jak trudno było kiedyś wyprosić środki na choćby tylko doraźne ratowanie cennych historycznie obiektów w naszym powiecie, na pewno widzi różnicę – i zmianę w podejściu do tematu. Z wysokimi, sensownymi dotacjami – bo przedsięwzięcia renowacji zabytków to nie są sprawy tanie – można wreszcie myśleć o zabezpieczeniu tego, co najcenniejsze.
Wśród zabytków, które uzyskały wsparcie z rządowego programu, znalazła się także jedna z najcenniejszych świątyni w powiecie kłobuckim: kłobucki kościół św. Marcina. Gdy więc w kościele tym na mszy świętej w związku ze strażackim świętem pojawił się minister Szymon Giżyński, ksiądz proboszcz skwapliwie skorzystał ze sposobności i podziękował wobec wszystkich wiernych za udzielone wsparcie na renowację świątyni.
Świetny sprzęt dla strażaków
Strażackie święto odbywało się tego dnia na kłobuckim rynku. W ramach pierwszej edycji Programu „Bezpieczny Strażak” korzyści odnieśli strażacy ochotnicy z powiatu kłobuckiego. Przypomnijmy tutaj, że Program „Bezpieczny Strażak” to jeden z aż siedmiu nowych programów uruchomionych w związku z 30-leciem Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach. Pozwala on na finansowanie zakupu nowego sprzętu dla jednostek strażackich.
Do Kłobucka dotarł więc nowy wóz strażacki i dziewięć strażackich quadów. Przeznaczenie samochodu ratowniczo-gaśniczego jest dla wszystkich oczywiste. A quady? Przydadzą się druhom do zadań specjalnych, jak choćby dojazd od miejsc trudno dostępnych czy prowadzenie poszukiwań w terenie. Odbiorcą nowego wozu strażackiego została OSP w Kłobucku. Pozyskany został on dzięki wspomnianym funduszom rządowym i ze wsparciem samorządu.
Poparcie dla takich działań
Kierowanie środków potrzebnych do zakupu sprzętu dla jednostek OSP w powiecie kłobuckim wspiera minister Szymon Giżyński i inni parlamentarzyści z ugrupowania sprawującego dziś władzę w Polsce. – Z całego serca dziękuję druhnom i druhom za to, że ich wielką działalność. To wielka myśl państwowotwórcza, bo zapewniają państwo bezpieczeństwo ludzkie w skali całego kraju. To też działalność narodotwórcza, prowadzona na rzecz wspólnot lokalnych, przy współpracy z parafiami i kołami gospodyń wiejskich. Poprzez takie wspólnoty tworzymy naród – mówił w Kłobucku minister Szymon Giżyński. – Te dzisiejsze samochody to jest wyraz uznania za państwa postawę i służbę na rzecz państwa i narodu – dodał.
Nowa epoka w dziejach straży pożarnych
Dzięki szeroko płynącemu wsparciu dla jednostek straży ochotniczych, które obecnie realizuje rząd za pomocą różnych kanałów finansowania, po latach gruntownie zmienia się wyposażenie, z którego korzystają strażacy. Do historii przechodzą wozy produkowane w głębokim PRL-u, które potrafiły czasem zawieść w najgorszym momencie – gdy było trzeba pędzić ludziom na ratunek. Poprawia się wyposażenie jednostek we wszelaki potrzebny im sprzęt. Rośnie liczba OSP rekomendowanych do dołączenia do Krajowego Systemu Ratowniczo-Gaśniczego, który jest szkieletem bezpieczeństwa „w terenie”. Dziś strażacy ochotnicy to specjaliści od ratownictwa i pożarnictwa. Z rozmysłem rozwija się też szczególne ukierunkowanie niektórych jednostek do prowadzenia akcji specjalnych. Obecnie ochotnicza straż pożarna to już nie grono osób chcących pomagać innym, ale mających małe ku temu możliwości. Dziś to służba ochotnicza, ale świetnie przeszkolona i coraz lepiej wyposażona. Obecne wsparcie demonstruje, jakie działania należało podjąć w tym zakresie już dawno. Dopiero obecnie władze centralne znalazły na to dostatecznie dużo środków. I – co kluczowe – zjawiła się wola polityczna, by tej pomocy udzielać. Liczy się dziś nie tyle ceremonialne przemawianie do strażaków i deklarowanie wsparcia dla nich, ale realne kierowanie do jednostek pieniędzy na kluczowy sprzęt. Na naszych oczach zmienia się oblicze polskich ochotniczych straży pożarnych. Stale towarzysząca im pasja i gotowość do poświęcenia idą dziś w parze z profesjonalizmem i dostępnością wyposażenia, które pozwala realnie pomagać ludziom i zapewnia bezpieczeństwo samym strażakom. (red. jar)





Facebook
YouTube
RSS