--> Park imienia lekarza i społecznika – Gazeta Kłobucka
Kłobuck

Park imienia lekarza i społecznika

Zasłużony lekarz, społecznik i działacz niepodległościowy upamiętniony został w nazwie miejskiego parku.
Park imienia lekarza i społecznika

Kłobucka rada miejska zdecydowała o nadaniu nazwy przestrzeni parkowej w centrum miasta nad Okszą

Na mocy uchwały parkowi położonemu na terenie miasta Kłobucka w rejonie ul. Armii Krajowej i ul. Parkowej, wzdłuż rzeki Biała Oksza, stanowiącemu część nieruchomości będącej własnością gminy Kłobuck, nadano nazwę: „Park im. dr. Teofila Władysława Brzozowskiego herbu Belina”. Co warte odnotowania, w tej sprawie radni, niezależnie od tego, z jakiej listy zostali wybrani, wypowiedzieli się za tą uchwałą jednogłośnie na tak. W istocie stanowisko to nie dziwi – wszak zasługi doktora Brzozowskiego są w Kłobucku powszechnie znane i nie pierwszy to już akt powiązany z upamiętnieniem tej postaci.
Doktor Teofil Władysław Belina Brzozowski żył w latach 1863-1914. Pracę w Kłobucku zaczął zaraz po studiach, w 1888 roku. Był lekarzem w majątku „Ostrowy”, jaki wówczas był własnością wielkiego księcia Michała Romanowa, brata cara Mikołaja II. Doktor prowadził jednocześnie prywatną praktykę lekarską. Ale jego aktywność nie ograniczała się tylko do tego. Jak to ujął Andrzej Wójcicki, pojawienie się w Kłobucku dr. Brzozowskiego i rozwinięcie przez niego żywej działalności zawodowej, społecznej i politycznej doprowadziło do pozytywnych zmian w miasteczku. To z jego inicjatywy założona została w Kłobucku w roku 1901 Ochotnicza Straż Ogniowa, której zresztą przez lata był potem prezesem (doprowadził m.in. do budowy remizy z dużą salą widowiskową, która służyła społeczeństwu Kłobucka aż do lat 70. XX wieku; założył strażacką orkiestrę dętą). Doktor był też założycielem kółka rolniczego w Kłobucku, jednego z pierwszych w powiecie częstochowskim. Nie działał tylko lokalnie. Był również działaczem niepodległościowym i politycznym związanym z PPS. Był za to kilkukrotnie więziony przez władze carskie. W roku 1914 skazano go na zesłanie, ale ze względu na to, że zaraził się od pacjenta tyfusem plamistym, pozostał w Polsce, gdzie wkrótce zmarł.
Był to wielki idealista, społecznik, człowiek praktykujący najświatlejsze koncepcje tamtych czasów. Jako jedyny lekarz w Kłobucku i okolicy leczył bezpłatnie strażaków, ich rodziny oraz biednych mieszkańców Kłobucka i okolic, nikomu nie odmawiając bezinteresownej pomocy. Jak wielu tak szlachetnych ludzi – nie dorobił się majątku. Zresztą działalność patriotyczna, więzienia – to nie sprzyjało gromadzeniu dóbr doczesnych. Pozostawił żonę i pięcioro dzieci. Pochowany został na koszt miasta. Za to w jego pogrzebie uczestniczyły tłumy mieszkańców Kłobucka i okolic. Wdzięcznych doktorowi za okazaną im pomoc nie brakowało. Jak przypomina w swojej notce, publikowanej swego czasu w internecie, badacz dziejów miasta Andrzej Wójcicki, w 1926 roku mieszkańcy Kłobucka ufundowali na cmentarzu stojący do dziś nagrobek z czerwonego piaskowca z napisem, w którym dziękują doktorowi za ćwierć wieku pracy pełnej poświęcenia. Staraniem Towarzystwa Przyjaciół Kłobucka nagrobek ten został odnowiony w 2001 roku. Teraz „kłobuckiego Judyma” w przestrzeni miejskiej upamiętnia park jego imienia. (jar)

Kliknij aby dodać komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Kłobuck

Masz ciekawy temat? Zadzwoń!

Tel. 514 786 400

Więcej w Kłobuck

Dni Kłobucka 2026 – dwa dni, jedna scena i tysiące emocji

Wiktoria Wiśniewska17 lipca 2026

„Kopciuszek” zachwycił publiczność podczas Wieczoru Kulturalnego w Kłobucku

Wiktoria Wiśniewska12 lipca 2026

„Doktor Dolittle” ożył na scenie w Kłobucku

Wiktoria Wiśniewska11 lipca 2026

Nadchodzi Summer California Festival 6

Wiktoria Wiśniewska10 lipca 2026

Lato w rytmie tańca w Kłobucku

Wiktoria Wiśniewska4 lipca 2026

Siła, pot i rekordowe ciężary

Wiktoria Wiśniewska27 czerwca 2026