Nie ma różnicy, w której części powiatu policjanci kontrolują trzeźwość kierowców. Zawsze łapią jakichś pijanych za kółkiem. Tym razem też
Podczas niedawnych kontroli, prowadzonych od wczesnych godzin porannych, policjanci kłobuckiej drogówki jak zawsze mieli wyznaczone jako podstawowym cel uniemożliwienie dalszej jazdy pijanym kierowcom, stanowiącym bardzo duże zagrożenie nie tylko dla swojego życia i zdrowia, ale także dla innych uczestników ruchu drogowego. W czasie akcji mundurowi skontrolowali 716 kierowców. W różnych miejscach na terenie powiatu kłobuckiego. Dwóch kierowców prowadziło pojazdy w stanie nietrzeźwości.
Pierwszy przypadek stwierdzono około godziny 5.40 w Praszczykach. Policjanci zatrzymali do kontroli… autobus. To jego 38-letni kierowca miał w organizmie ponad 1 promil alkoholu. Fakt, że prowadził tak duży pojazd, nieco jeży włos na głowie. – Czterdzieści minut później na ulicy Witosa w Wąsoszu Górnym, stróże prawa sprawdzili stan trzeźwości kierowcy poruszającego się oplem. 29-letni mężczyzna miał w organizmie prawie 1,5 promila alkoholu. Aktualnie sprawą obu nietrzeźwych kierujących zajmują się kryminalni z kłobuckiej komendy. Przypominam, że za jazdę w stanie nietrzeźwości grozi wysoka grzywna, orzeczenie zakazu prowadzenia pojazdów mechanicznych oraz więzienie – zwraca uwagę rzeczniczka kłobuckiej policji, asp. Joanna Wiącek-Głowacz.
Policja apeluje do wszystkich uczestników ruchu drogowego o odpowiedzialne zachowanie i zdrowy rozsądek. Ktoś jeszcze może wiele zrobić, by przypadków pijanych kierowców na drodze było mniej.
– Osobny apel kierujemy do członków rodzin, pasażerów i znajomych, którzy niejednokrotnie zgadzają się na prowadzenie pojazdu przez kierującego pod wpływem alkoholu. Nie bądźmy bierni i nie pozwalajmy na stwarzanie zagrożenia bezpieczeństwa w ruchu drogowego przez pijanych kierowców – apeluje policjantka. (jar)



Facebook
YouTube
RSS