Policjanci z Kłobucka zajmujący się zwalczaniem przestępczości narkotykowej znów notują sukces. Zatrzymali dwóch mieszkańców powiatu, którzy następnie usłyszeli zarzuty popełnienia przestępstwa, za które grozi im do 3 lat więzienia. W ręce kryminalnych trafiła metamfetamina oraz marihuana, z których można przygotować ponad 300 porcji dilerskich
Kiedyś mogło się wydawać, że narkotyki to jest problem istniejący w amerykańskich filmach kryminalnych, a jeśli w Polsce – to może gdzieś w dużych miastach i to w rewirach, gdzie porządny człowiek nie zagląda. Tymczasem praca policji pokazuje, że nie jest to coś, co by nas nie dotyczyło. W ostatnich latach niejednokrotnie informowano o zatrzymywaniu różnych osób, które posiadały większą ilość różnego rodzaju zakazanych substancji. Policja nie ustaje w takich działaniach śledczych. Ich efektem jest zatrzymanie, do którego doszło w ostatnich dniach.
– Kłobuccy kryminalni zajmujący się zwalczaniem przestępczości narkotykowej wpadli na trop mężczyzn, którzy mogą posiadać narkotyki. Przypuszczenia śledczych potwierdziły się w miniony weekend, kiedy to kryminalni wkroczyli do akcji. Mundurowi na jednym z osiedli w Kłobucku zauważyli osobowe volvo, którym według posiadanych informacji miały się poruszać osoby posiadające przy sobie narkotyki. W pojeździe znajdował się kierowca oraz pasażer. Kiedy mundurowi podjęli próbę skontrolowania pojazdu, pasażer nagle otworzył drzwi i zaczął uciekać. Podczas ucieczki wyrzucał posiadane przy sobie przedmioty, w tym między innymi kurtkę, wagę elektroniczną, gotówkę oraz telefon – podaje rzeczniczka kłobuckiej policji, asp. Joanna Wiącek-Głowacz. Ucieczka połączona z porzucaniem cokolwiek cennych przedmiotów – ale potraktowanych widocznie jako obciążające – nie powiodła się.
– 20-letni mieszkaniec powiatu kłobuckiego został zatrzymany przez śledczych, a następnie wraz z kierowcą i pojazdem poddany szczegółowej kontroli, w trakcie której zabezpieczono trzy woreczki strunowe, dwa z zawartością substancji koloru białego oraz jeden z suszem koloru zielonego – informuje rzeczniczka kłobuckiej policji.
Jak podaje policja, wstępne badania wskazały, że biały proszek to metamfetamina, a zielony susz to marihuana. Z metamfetaminy w takiej ilości, którą przy zatrzymanych znaleziono, w ocenie policji można przygotować ponad 300 działek.
Co nie tylko ciekawe, ale i bulwersujące, 26-latek, również mieszkaniec powiatu kłobuckiego, który kierował zatrzymanym samochodem, prowadził co prawda na trzeźwo, ale… wedle ustaleń, które podaje policja, jest możliwe, że nie stronił też od tego, czym handlował.
– Przeprowadzone narkotesterem badanie wskazało, że kierujący może być pod wpływem narkotyków, co ostatecznie potwierdzi wynik pobranej do badania krwi – dodaje asp. Joanna Wiącek-Głowacz. Podejrzani usłyszeli już zarzuty.
– Kierowca volvo odpowie za prowadzenie samochodu osobowego, będąc pod wpływem narkotyków oraz za posiadanie narkotyków. Natomiast pasażer usłyszał zarzut posiadania narkotyków. Teraz o ich dalszym losie zadecyduje prokurator i sąd. Za posiadanie narkotyków grozi im do 3 lat pozbawienia wolności – podsumowuje kłobucka policjantka.
Podobne osiągnięcia policji, ogłaszane w ostatnich latach dość często, utrudniają dystrybuowanie szkodliwych i niebezpiecznych substancji wśród naszej młodzieży. Dziś prowincjonalne powiaty takie, jak nasz, nie są wcale wolne od tego rodzaju zagrożeń. (jar)



Facebook
YouTube
RSS