Z perspektywy naszych czasów to może być zaskakujące. Ale przedwojenny ZUS ze swoich nadwyżek finansowych budował szpitale, sanatoria, a nawet budynki mieszkalne. Potem była wojna, po niej socjalistyczna PRL
ZUS to instytucja z tradycjami. Już w 24 października 1934 r. prezydent Ignacy Mościcki podpisał rozporządzenie powołujące do życia Zakład Ubezpieczeń Społecznych. Po scaleniu systemu ubezpieczeń społecznych ZUS stał się wówczas ważną instytucją realizującą zadania z zakresu polityki społecznej państwa. Zgodnie ze swoim statutem podjął również działalność edukacyjną i prewencyjną (wystawy higieniczne, plakaty promujące bhp czy finansowanie kolonii letnich dla dzieci). Środki pochodzące z nadwyżek finansowych, które powstały dzięki reinwestycji składek ubezpieczeniowych, ZUS przeznaczał na projekty budowlane (szpitale, sanatoria, budynki mieszkalne) oraz prozdrowotne. Pod koniec lat trzydziestych XX wieku ZUS uznawany był za jedną z najszybciej rozwijających się instytucji ubezpieczeniowych w Europie.
– ZUS podejmował się nie tylko zadań ubezpieczeniowych, ale również propagował profilaktykę wypadków w zatrudnieniu i zapobieganie chorobom zawodowym. Działania na rzecz poprawy zdrowia ZUS realizuje do dzisiaj m.in. poprzez rehabilitację leczniczą – informuje Beata Kopczyńska, regionalna rzeczniczka prasowa ZUS w województwie śląskim.
Dziś od tamtych czasów minęły dwie trudne epoki. Dziś płacący składki w praktyce finansują emerytury tych, którzy odkładali na nie pieniądze w latach, gdy sami pracowali.


Facebook
YouTube
RSS