POLICJA. Prawie trzy promile alkoholu i obowiązujący zakaz prowadzenia pojazdów – a i tak siadł za kierownicę i spowodował kolizję na drodze. Kierowcę bmw powinna dosięgnąć sprawiedliwość
W ubiegłą niedzielę tuż przed 15.00 krętą ulicą Magreta w Krzepicach z jednej strony jechało luksusowe bmw, z drugiej – polonez. Za kierownicą niemieckiej limuzyny siedział 30-latek. Jechał dość szybko – w każdym razie za szybko jak na warunki panujące na drodze. Na łuku wyrzuciło go i jego auto uderzyło w jadącego z naprzeciwka poloneza, którym kierowała 36-letnia mieszkanka Krzepic. Szczęśliwie w zdarzeniu ucierpiały tylko pojazdy, a nie ludzie. Policjanci, którzy przybyli na miejsce, sprawdzili trzeźwość kierowców. Kobieta prowadziła na trzeźwo. Kierowca bmw – nie. Miał aż prawie trzy promile alkoholu. Siadł za kierownicę, nie tylko nie bacząc na swój stan trzeźwości, ale i na to, że wciąż obowiązywał go nałożony nań wcześniej zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych. Na szczęście nie zabił nikogo na drodze, ale i tak nie powinna go minąć surowa odpowiedzialność. Za naruszenie zakazu sądowego i spowodowanie kolizji w stanie nietrzeźwości grozi do pięciu lat więzienia. (jar)



Facebook
YouTube
RSS