Magdalena Dederko i Kacper Pawłowski zwyciężyli w mistrzostwach świata w tańcu. To nie jedyny sukces tej pary tanecznej, a warto wiedzieć, że jej piękniejsza połowa – to nasza rodaczka, uczennica kłobuckiego gimnazjum
Mistrzostwa świata odbyły się w minioną niedzielę, 4 grudnia, w Paryżu w Disneylandzie. Reprezentująca Polskę para Magdalena Dederko i Kacper Pawłowski pozostawiła w pokonanym polu całą konkurencję w tańcach latynoamerykańskich w kategorii wiekowej poniżej 16 lat. Mistrzostwo świata to wielki sukces, rzadko osiągany przez polskich tancerzy.
– To pierwszy taki sukces polskiej pary od 6 lat, gdy mistrzostwo zdobyła znana z seriali Agnieszka Kaczorowska. Nasza para wypadła we Francji lepiej niż mistrzowie Polski. I to mimo tego, że nie pobierała lekcji u znanych zagranicznych tancerzy – cieszy się tata Magdaleny, Wojciech Dederko.
To nie wszystko. Ledwie dwa dni wcześniej para, którą współtworzy kłobucka gimnazjalistka, wygrała również w Paryżu prestiżowy Fred Astaire Cup. Jak się okazało – była to tylko „rozgrzewka” przed zdobyciem mistrzostwa świata.
Ale lista osiągnięć pary jest długa, choć tańczą razem dopiero od 8 miesięcy. 20 listopada wytańczyli drugie miejsce na Mistrzostwach Polski Polskiego Towarzystwa Tanecznego w tańcach latynoamerykańskich – i tytuł wicemistrzów kraju w kategorii wiekowej 14-15 lat. Nieco wcześniej, 13 listopada, zajęli 5 miejsce na prestiżowym turnieju w Assen w Holandii. W październiku byli drudzy na zawodach Pucharu Świata w Jelczu-Laskowicach oraz zostali mistrzami Polski centralno-zachodniej (zawody w Wągrowcu) i mistrzami Śląska (w Siemianowicach Śląskich). We wrześniu byli pierwsi w WDC Freedom Dance-Cup w Radomiu. Ta lista sukcesów z ostatnich tylko miesięcy każe z optymizmem wyczekiwać kolejnych laurów zdobywanych przez tę parę.
Oboje są gimnazjalistami, uczą się w trzeciej klasie, przy czym Kacper Pawłowski na Śląsku, a Magdalena Dederko jest naszą krajanką, uczennicą Gimnazjum w Kłobucku. Razem reprezentują Szkołę Tańca Sukces z Jaworzna. Za osiąganymi sukcesami kryje się ogrom pracy treningowej.
– Od marca trenują po sześć-siedem razy w tygodniu. Magda dojeżdża na treningi do Jaworzna po sto kilometrów. Reszta treningów odbywa się w Częstochowie – rysuje obraz codziennych trudów mama, Agnieszka Dederko.
Laikowi może się wydawać, że przygotowanie półtorej minuty tańca nie wymaga zbyt wiele czasu – ot, wyjść i zatańczyć. Tymczasem na tak wysokim poziomie, aby rywalizować udanie w mistrzostwach, przygotowaniu niedługiej prezentacji swoich umiejętności poświęcić trzeba setki czy nawet tysiące godzin spędzonych na parkiecie. Oczywiście w wieku, w którym są mistrzowie świata, to wszystko trzeba jeszcze umieć połączyć z obowiązkami szkolnymi.
Serdecznie gratulujemy wielkiego sukcesu – i życzymy następnych! (jar)



Facebook
YouTube
RSS