Całą noc trwały poszukiwania mężczyzny, który wyszedł z domu, zostawiając list pożegnalny. Niestety, znaleziono go martwego
Rodzinna tragedia rozegrała się na przełomie zeszłego i tego tygodnia. 31-latek, mieszkaniec gminy Miedźno, w niedzielę około godziny 16. odjechał swoim samochodem spod domu. Jak się okazało, rodzinie zostawił list pożegnalny. Krewni, gdy się zorientowali w zagrożeniu, około godziny 22. zawiadomili policję. Postawiono na nogi znaczne siły – nasza policja wspierana przez funkcjonariuszy z Katowic, korzystając też z psa tropiącego oraz pomocy strażaków państwowych i ochotników, a również z pomocy rodziny zaginionego, podjęła szeroko zakrojone poszukiwania mężczyzny na terenie w okolicy Ostrów i Miedźna.
– Po całonocnych poszukiwaniach po godzinie 6. rano odnaleziono zaginionego. Niestety, mężczyzna popełnił samobójstwo – informuje sierż. szt. Kamil Raczyński, oficer prasowy kłobuckiej policji.
31-latek powiesił się. Aktualnie trwa postępowanie prowadzone przez prokuraturę, które ma odpowiedzieć m.in. na pytanie o to, kiedy dokładnie nastąpiła śmierć mężczyzny. Informacji na temat możliwych przyczyn tak desperackiego kroku 31-latka nam nie podano. (jar)





Facebook
YouTube
RSS