Rok temu zabawa się udała – więc tym razem znów panie spotkały się na wspólnej biesiadzie. I dobrze, bo zabawa była jeszcze lepsza niż przed rokiem!
II Babski Comber zorganizowało w miniony weekend Stowarzyszenie na Rzecz Kobiet „Kobiety Aktywne” z Kłobucka. Udział pań w imprezie – iście masowy. Bawiło się ich wspólnie w sali około trzy i pół setki. Podczas biesiady podzielone były na dwie grupy: Ślązaczki i Góralki. Obie rywalizowały ze sobą zacięcie.
– Trzeba było na przykład odgadywać znaczenie słów gwarowych, ale było też przeciąganie liny. A na końcu i tak był remis. Poza tym żadnej z pań nie trzeba było zachęcać do zabawy. Wszystkie wprost rwały się do tańca – opowiada prezeska Kobiet Aktywnych, Anna Profic.
Grupę Ślązaczek prowadziła Barbara Błaszczykowska, Góralek – Hanna Ochmańska. Nad całością próbował zapanować prowadzący imprezę Stanisław Ochmański – na ile nad żywiołem zapanować się w ogóle da. Muzykę zapewnił Andrzej Jelonek. Ale istotą imprezy była oczywiście zabawa bez mężczyzn, w kobiecym gronie.
– Tu chodzi przede wszystkim o integrację. Bawiły się razem panie w różnym wieku, czasem z różnych środowisk, spotykające się tylko na ulicy. I w czasie tej zabawy zniknęły wszelkie bariery, wszystkie panie były świetnie zintegrowane – dodaje Profic.
Cała magia tego spotkania musi pozostać tajemnicą pań, które wzięły w nim udział. My mamy jednak pozwolenie, by choć trochę uchylić jej rąbka i pokazać naszym czytelnikom kilka fotografii z tej wyjątkowej imprezy – imprezy bardzo udanej, jak organizatorom zgodnie potwierdzają bodaj wszystkie jej uczestniczki. (jar)











Facebook
YouTube
RSS