POŻAR. Sobotni wieczór nie był spokojny dla mieszkańców domu wielorodzinnego przy ulicy Szkolnej we Wręczycy Wielkiej. W wyniku pożaru ponad 20 osób musiało opuścić swoje mieszkania
Pożar wybuchł 11 lutego (w sobotę) po południu, a straż pożarna dostała informację o nim o 18.30. Przybyli na miejsce strażacy szybko ustalili, że głównym powodem zagrożenia dla mieszkańców bloku jest nie tyle ogień, ile zadymienie. Jak się okazało, paliło się w jednym z pomieszczeń piwnicznych w bloku. Do przybycia strażaków dym spowodował, że cześć mieszkańców – dokładnie 13 osób – samodzielnie opuściła swoje mieszkania. Ale nie wszyscy.
– Strażacy ewakuowali 10 osób, w tym 4 dzieci. Poszkodowane zostały trzy osoby: kobieta i dwoje dzieci, w tym jedno w wieku niemowlęcym. Ratownicy medyczni na miejscu udzielili im pomocy – relacjonuje brygadier Robert Ladra z Państwowej Straży Pożarnej w Kłobucku.
Ewakuacja nie w każdym przypadku była całkowicie bezproblemowa. Jak dodaje rzecznik straży pożarnej, w przypadku jednej osoby potrzebne było przeprowadzenie ewakuacji z balkonu. W innym mieszkaniu konieczne było wyważenie drzwi, bo były informacje, że w środku jest mieszkanka, która może nie mieć możliwości samodzielnego opuszczenia zadymionych pomieszczeń. Wszystko skończyło się jednak, mimo skali ewakuacji, bez większych problemów.
– Z powodu mrozu mieszkańcy ewakuowani z bloku spędzili czas oczekiwania w pobliskiej szkole. Na miejscu szybko pojawili się przedstawiciele tutejszej gminy, którzy pomieszczenia w szkole poszkodowanym udostępnili – mówi Ladra. Prawdopodobna przyczyna powstania pożaru w piwnicy bloku to, według wstępnych ustaleń, zwarcie w instalacji elektrycznej. (jar)



Facebook
YouTube
RSS