PIOTR WIEWIÓRA
PROBLEM. w maju naprawione mają być urządzenia na wszystkich gminnych placach zabaw. Jednak w przypadku tego w Kalei, zdaniem rodziców zwyczajna naprawa to już zdecydowanie za mało, dlatego wnioskują o jego całkowitą modernizację
Piotr Wiewióra
10 lat temu władze gminy rozpoczęły budować place zabaw. Co roku zyskiwały je kolejne miejscowości. Obecnie na 26 wsi, placów jest 21. Pierwsze gmina wybudowała w Kalei i Kulejach. I niestety to widać. Ten, który znajduje się przy Zespole Szkolno- Przedszkolnym w Kalei jest już w tak kiepskim stanie, że wykonywane co roku prace konserwacyjne niewiele zmieniają. Dlatego rodzice uczęszczających do tej placówki dzieci, postanowili zwrócić się do gminy z petycją o całkowitą modernizację placu. Popisały się pod nią 73 osoby.
– Obecny plac jest w bardzo złym stanie, jego elementy są zniszczone, zagrażają bezpieczeństwu dzieci, dodatkowo brak jest miejsca, gdzie dzieci mogą schronić się przed słońcem. Również ogrodzenie pozostawia wiele do życzenia – zwrócili uwagę w petycji.Nowe urządzenia razem z boiskiem?
Rodzice wskazali nawet konkretne urządzenia, które na zmodernizowanym placu powinny się znaleźć.
– Teraz nie jest możliwe, żeby dzieci korzystały z placu w sposób bezpieczny i aktywny. Mamy sezon wiosenny i przy sprzyjającej aurze powinny korzystać z ruchu na świeżym powietrzu bawiąc się, skacząc, wspinając – skomentowali.
Sprawa stanęła na kwietniowej sesji rady gminy. Wójt Henryk Krawczyk zwrócił uwagę, że w tegorocznym budżecie pieniądze są zabezpieczone tylko na nowy plac w Szarlejce. Kwotę blisko 50 tys. zł zapisano wprawdzie w projekcie uchwały dotyczącej zmian w budżecie, która znalazła się w programie obrad wspomnianej sesji, ale z przeznaczeniem na remonty wszystkich placów po zimie. Wójt zwrócił jednak uwagę, że gmina będzie występować o dotację unijną na modernizację boiska sportowego w Kalei.
– Myślę, że projekt można poszerzyć o ten plac – powiedział.Powalczą o unijne. Na razie remonty
Przed podjęciem decyzji, radnych przekonywał przewodniczący rady Marek Prubant, mieszkający w Kalei.
– Ten plac był pierwszym wybudowanym w gminie. Nie spełnia on już standardów, które obowiązują na dzień dzisiejszy – podkreślił.
Radni nie oponowali i zajęli pozytywne stanowisko w kwestii rozszerzenia projektu boiska o nowy plac. Dzieciom przyjdzie jednak na nie poczekać przynajmniej kilka miesięcy. Do tego czasu będą musiały zadowolić się starymi urządzeniami, które wzorem poprzednich lat zostaną naprawione. Wręczyckie władze zabezpieczyły ok. 48 tys. zł na wiosenne konserwacje wszystkich placów w gminie.
– W połowie kwietnia zakończyliśmy przeglądy. Chcemy jak najszybciej przystąpić do pracy. W maju remonty powinny być zrealizowane – zapowiedział wójt.



Facebook
YouTube
RSS