JAROSŁAW JĘDRYSIAK
Niedawno pisaliśmy o spotkaniu, gdzie prezentowano przedsiębiorcom kwestie związane z terenami specjalnej strefy ekonomicznej pod Krzepicami. Jak jest z zainteresowaniem ze strony potencjalnych inwestorów?
Podczas wspomnianego spotkania frekwencja nie była wielka, ale już wtedy informowano, że zainteresowanie faktycznie jest od niej znacznie większe. Dowiadujemy się więc, czy w ciągu ostatnich tygodni jest jakiś „ruch w interesie” i czy po włączeniu terenów pod Krzepicami do Katowickiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej jest zainteresowanie inwestorów tym obszarem.
– Szczegółów nie mogę zdradzić, niestety, ale ogólnie sytuacja kształtuje się dla nas pozytywnie. To nie jest tak, że tam jest szczere pole, jak to padło podczas spotkania w GOK- u. My tam mamy infrastrukturę i zaawansowane przygotowania do umieszczenia kolejnej, np. kanalizacyjne. Dlatego tereny są atrakcyjne jest zainteresowanie nimi ze strony przedsiębiorców – odpowiada Krystian Kotynia.
Burmistrz Krzepic dodaje, że w tej chwili, po włączeniu do strefy, oferta miasta jest nieporównywalnie lepsza. Dotąd inwestorom komunikował, że są starania o strefę. Teraz wszystkie kontakty są odnawiane, a przesyłana oferta zachęca tym, że strefa już jest. Tylko inwestować. Skoro jest zainteresowanie, to z jakiej strony? Dopytujemy burmistrza, który co prawda nazw firm zdradzić nie chce, ale coś jednak dodaje.
– Potencjalni inwestorzy są z branży przemysłu i technologii innowacyjnych, związanych z mechaniką i obrabiarkami. Więcej na razie zdradzić nie mogę – mówi Kotynia. (jar)



Facebook
YouTube
RSS