Panki

Połączą klasy wbrew rodzicom?

Komisja oświatowa wysłuchała uwag dotyczących organizacji lekcji WF-u. Ma zarekomendować władzom gminy wprowadzenie zmian, które sugerują rodzice. Czy ten głos zostanie wysłuchany?
JAROSŁAW JĘDRYSIAK
Połączą klasy wbrew rodzicom?

PROBLEM. Sposób, w jaki w szkole w Pankach ma być prowadzone wychowanie fizyczne w klasach VI i VII, budzi zastrzeżenia rodziców. Do ich argumentacji próbowano przekonać komisję rady gminy zajmującą się oświatą

Spotykanie w tej sprawie odbyło się w poniedziałek w urzędzie gminy. Przedstawiciele Komisji Oświaty, Kultury i Sportu w ramach Rady Gminy Panki wysłuchali stanowiska przedstawionego głównie przez dyrektor Renatę Tomczyk i przez reprezentującą związki zawodowe Henrykę Kapuścik. Mimo tego, że docierały do nas informacje o przewidywanym szerszym udziale w spotkaniu samych rodziców, z tego grona była tylko jedna osoba.


Razem taniej

O co chodzi z tymi klasami? Otóż w arkuszu organizacyjnym, który dyrektor przedłożyła kuratorium, zaplanowane zostały m.in. lekcje WF-u w klasach VI i VII. W klasie VI, gdzie dzieci będzie 27, WF miał być, zgodnie z przepisami, osobno dla dziewczynek i chłopców – po cztery lekcje tygodniowo w każdej z grup, czyli razem 8 takich lekcji w tygodniu. W klasie VII, gdzie dzieci jest 25, dziewczynki i chłopcy mieli mieć WF razem, też 4 godziny tygodniowo. Różnica bierze się stąd, że przy 25 uczniach nie dzieli się jeszcze klasy na dwie grupy. Ten wariant – powtórzmy, przekazany do zaopiniowania kuratorium – jest przez rodziców akceptowany.
Gmina jako organ prowadzący zaleciła jednak wprowadzenie innego podziału na lekcjach WF-u. Klasy VI i VII mają być najpierw połączone, a potem podzielone na grupę dziewcząt i grupę chłopców. Grupa chłopców z klas VI i VII ma mieć WF razem, 4 godziny w tygodniu. Tak samo dziewczęta z klas VI i VII – też mają mieć razem 4 takie lekcje w tygodniu. Jaka jest różnica? Z punktu widzenia organu prowadzącego zauważalna: zamiast łącznie 12 lekcji WF w tygodniu bez łączenia klas VI i VII będzie tylko 8 takich lekcji – w klasach połączonych. Mniej lekcji – to taniej dla gminy.

Młodsi nie chcą chodzi na lekcje
Rozwiązanie zalecone przez organ prowadzący – jako oszczędne – wydaje się dobre. Ale jest jeden zasadniczy problem. Nie chcą go rodzice. A dorośli nie chcą go dlatego, że nie chcą go ich dzieci. Te młodsze, z klasy VI.
– Mamy już doświadczenia z poprzedniego roku, że dzieci młodsze w takich klasach łączonych nie chcą w ogóle przychodzić na lekcje WF-u ze starszymi kolegami. Rodzice o tym wiedzą i zgłaszają problem w szkole. Dlatego my zwracamy się z tym z kolei do komisji oświaty – mówi nam dyrektor Tomczyk.
Argument ten padł tak samo podczas dyskusji z członkami komisji. Dyrektor podkreśliła, że to dzieci powinny być traktowane jako najważniejsza z „inwestycji”, co czyni oszczędność na kilku godzinach niezasadną. Zwłaszcza że w efekcie młodsze dzieci mogą się do WF-u zniechęcić. A przecież ta odrobina ruchu w szkole jest niezbędna dla ich zdrowia i rozwoju. Henryka Kapuścik zaznaczyła z kolei, że kuratorium opiniowało arkusz organizacyjny, ale w tym pierwszym wariancie – a nie tym, który później zalecił organ prowadzący. Gmina, w pewnym sensie stosując metodę faktów dokonanych, zawarła już umowę z jednym z nauczycieli na uzupełnianie przez niego etatu w innej szkole, co jest możliwe tylko w sytuacji, gdy to jej wariant organizacji lekcji WF będzie tym obowiązującym.
– Żadne przepisy prawa oświatowego nie dają organowi prowadzącemu, tutaj wójtowi, prawa wchodzenia w kompetencje dyrektora szkoły i ingerowania w arkusz organizacyjny szkoły – podkreśliła Kapuścik.

Ktoś ich posłucha?
Komisja oświatowa rady gminy początkowo, jak przypomniał kierujący nią Tomasz Szymański, przychyliła się do stanowiska urzędu gminy, niemniej pozostałą otwarta na argumenty przywoływane podczas poniedziałkowego spotkania. Dociekano, jak rozwiązanie zalecone przez gminę wygląda w świetle prawa i w opinii kuratorium oraz do kogo należy tu głos decydujący.
– Wydaje mi się, że w obecnej sytuacji prawnej i z takimi informacjami, o których ma wiedzę komisja, komisja będzie rekomendować utrzymanie w tych klasach jednak trzech grup na lekcjach WF-u. A co zrobi z tą rekomendacją organ prowadzący, to jest już wola organu prowadzącego – podsumował przewodniczący komisji Szymański.
W czasie spotkania padły jeszcze z ust Kapuścik uwagi, iż zalecenie podziału klas z połączeniem VI i VII ma charakter zarządzenia wójta, choć formalnie nie jest dokumentem tej rangi. Zarządzenia tego rodzaju były już uchylane przez organ nadzoru wojewody. Gdyby i ta sugestia innego podziału klas została uznana za zarządzenie ingerujące w arkusz organizacyjny szkoły, mogłoby dojść do jej uchylenia. Są to jednak kwestie prawne, których ewentualne rozstrzygnięcie nastąpi na pewno później niż początek roku szkolnego.

Kliknij aby dodać komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Panki

Masz ciekawy temat? Zadzwoń!

Tel. 514 786 400

Więcej w Panki

Co pokazała demografia w gminie Panki?

Wiktoria Wiśniewska29 stycznia 2026

„Maskpol Cup 2025” w świątecznej odsłonie

Wiktoria Wiśniewska30 grudnia 2025

„Zanim zabłyśnie pierwsza gwiazdka” – muzyczny prolog świąt w Pankach

Wiktoria Wiśniewska29 grudnia 2025

X Jubileuszowy „Pankowiaczek Cup 2025”

Wiktoria Wiśniewska18 grudnia 2025

Nowe Centrum Przesiadkowe w Pankach

Wiktoria Wiśniewska10 listopada 2025

Praszczyki-Kawki z nową kanalizacją

Wiktoria Wiśniewska13 października 2025