ARCH.
Zmiany mogą dotyczyć około miliona osób. Urzędnicy administracji rządowej, samorządowej i nauczyciele dostają trzynastą pensję. Za 2016 rok musi im być wypłacona do końca marca bieżącego roku. W sumie na ten cel z budżetu państwa wydanych zostanie aż 6 mld zł. To będzie prawdopodobnie jednak ostatni rok, gdy takie ekstrapensje dostaną urzędnicy. O brak takiego dodatkowego wynagrodzenia nie muszą się martwić za to marszałkowie, prezydenci, burmistrzowie i wójtowie.
„Trzynastki” mają być wypłacone dla pracowników sfery budżetowej w sumie dla blisko miliona osób. Planowane są jednak zmiany. Obecnie w Kancelarii Premiera trwają prace nad kodeksem urzędniczym. Zgodnie ze zmianami mają być zrównane zasady zatrudniania i wynagradzania urzędników pracujących dla rządu i samorządu. Jedna z takich zmian dotyczy wypłaty trzynastek. Mają one zniknąć. Okrojone pieniądze na ten cel nadal będą wpływać do budżetów urzędów, ale nie będą trafiać, tak jak dotąd, do wszystkich zatrudnionych. Te pieniądze byłyby wypłacane tylko najlepszym urzędnikom z zasługami, w formie premii lub podwyżki. O losie trzynastek ostatecznie zdecyduje premier Beata Szydło. Zmiany nie będą dotyczyć prezydentów miast, burmistrzów, wójtów oraz marszałków województw. W wielu przypadkach dostaną oni, tak jak dotąd, po kilkanaście tysięcy złotych. Dlaczego tymi zmianami nie zostaną objęci przedstawiciele władz samorządowych – na razie nie wyjaśniono. (mag)





Facebook
YouTube
RSS