Wynagrodzenie pracownika to zaledwie 60 proc. wydatków, jakie ponosi pracodawca zatrudniający pracownika na podstawie umowy o pracę. Do pozostałych kosztów zaliczają się miedzy innymi składki na ubezpieczenie społeczne, zdrowotne i fundusz pracy. Średnio wszystkie składki i podatki od zatrudnionej na najniższą krajową, tj. 2000 zł brutto, to koszt blisko 1000 zł
Największe obciążenie dla pracodawca stanowi zatrudnienie pracownika na podstawie umowy o pracę. Poza wypłatą wynagrodzenia netto pracownikowi pracodawca musi z jego wynagrodzenia brutto potrącić podatek dochodowy oraz składki na ubezpieczenia społeczne. Z wynagrodzenia potrącane są też składki emerytalne i rentowe, chorobowa i wypadkowa oraz składka zdrowotna. Odejmowane są także składki na Fundusz Pracy, na Fundusz Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych oraz na Fundusz Emerytur Pomostowych (przy pracy w szczególnych warunkach lub o szczególnym charakterze). Jakie składki do ZUS pokrywa pracodawca? „Z własnej kieszeni” musi on opłacić między innymi część składek na ubezpieczenie emerytalno-rentowe i na Fundusz Pracy.
Jakie koszty od płacy minimalnej? Od 2017 roku wzrosły koszty zatrudnienia pracownika, wzrosła bowiem wysokość płacy minimalnej. Od tego roku najniższe wynagrodzenie osoby zatrudnionej na podstawie umowy o pracę w pełnym wymiarze czasu pracy wynosi 2000 zł brutto.
Łączny koszt składek, które każdego miesiąca pracodawca musi odprowadzić od najniższej krajowej, czyli 2000 zł brutto, to 841, 72 zł. (składki finansowane przez pracodawcę plus składki finansowane przez pracownika). Do tej kwoty dochodzi jeszcze podatek PIT4, który również w imieniu pracownika pracodawca musi odprowadzić do Urzędu Skarbowego.
Średnio więc wszystkie składki i podatki od zatrudnionej na najniższą krajową wynoszą ok. 1000 zł.
Obciążenia dla pracodawcy będzie mniejsze, jeśli firma jest zwolniona od płacenia składek na FP i FGŚP. Nie pobiera się ich: przez 36 miesięcy za pracowników wracających z urlopu macierzyńskiego lub wychowawczego, przez 12 miesięcy za pracowników w wieku co najmniej 50 lat, zatrudnionych po 30 czerwca 2009 roku, którzy przez 30 dni poprzedzające zatrudnienie pozostawali w rejestrze bezrobotnych Powiatowego Urzędu Pracy oraz bezterminowo od pracowników, którzy ukończyli 55 lat (kobiety) i 60 lat (mężczyźni). Pracodawca nie musi też opłacać składki na FGŚP za niektórych zatrudnionych członków rodziny, a dokładnie za małżonka, jego dzieci (własne, drugiego małżonka i przysposobione), rodziców, macochę i ojczyma oraz osoby przysposabiające, a także jeśli chodzi o rodzeństwo, wnuki, dziadków, zięciów i synowe, bratowe, szwagierki i szwagrów. (oprac. red.)




Facebook
YouTube
RSS