PW
PROBLEM. 70 mieszkańców Klepaczki podpisało się pod petycją do władz gminy. Zwracają uwagę na częsty brak wody lub zbyt niskie ciśnienie. Podobny problem mają m.in. mieszkańcy ul. Cmentarnej i Piaskowej w Truskolasach.– Specjaliści sprawdzą wodociąg kawałek po kawałku – powiedział wójt, który liczy się z koniecznością wybudowania dodatkowych pompowni
O problemach z wodą we wręczyckiej gminie pisaliśmy na łamach GK w 2016 roku, ale wówczas chodziło m.in. o Pierzchno, czyli inny rejon. Temat Klepaczki poruszył na wrześniowej sesji rady gminy radny Krzysztof Krawczyk, do którego mieszkańcy przyszli z prośbą o pomoc i przedstawili pismo. Niektórzy chcieli w sprawie wody przyjść na sesję. Ale radny odradził.
– Po co robić zamieszanie – skomentował. – Chodzi o częsty brak wody lub zbyt niskie ciśnienie. Zdaniem niektórych mieszkańców niezbędna jest dodatkowa pompownia. Ale najpierw trzeba by chyba skontrolować drożność – stwierdził.
Wójt Henryk Krawczyk od razu podkreślił, że problem zna.
– Liczyliśmy, że w okresie powakacyjnym ciśnienie się podniesie, ale jest gorzej niż było – przyznał.
Okazało się też, że nie tylko w Klepaczce.
– Przed wakacjami rozmawialiśmy o zwiększeniu ciśnienia na ulicach Cmentarnej i Piaskowej w Truskolasach. Mówił pan, że jest testowany jakiś system pompowania. Czy mamy już wiedzę na ten temat? Możemy liczyć, że to ciśnienie faktycznie zostanie zwiększone? – zapytał radny Marcin Zomerfeld.
Wójt poinformował, że ma już umówionych fachowców z Pierzchna, którzy opracowywali projekt na budowę przepompowni w tej miejscowości. Mają sprawdzić sieć kawałek po kawałku i zlokalizować problem. Kiedy rozmawialiśmy z nim we wtorek, mówił, że powinni pojawić się w czwartek, czyli już po zamknięciu aktualnego wydania GK. Z kolei jeszcze na wrześniowej sesji zwrócił uwagę, że jeżeli zajdzie konieczność wybudowania pompowni w Klepaczce, to może – przy odpowiedniej regulacji zasuw w Truskolasach – jednocześnie załatwi ona sprawę niskiego ciśnienia m.in. na ul. Piaskowej.
– W przeciwnym wypadku trzeba będzie zbudować jedną w Klepaczce, a drugą we Truskolasach – skwitował.
We wtorek zapewnił, że jeśli zdaniem fachowców żadne bardziej doraźne działania na dłuższą metę nie pomogą, to będzie chciał zabezpieczyć w budżecie pieniądze na budowę pompowni. Niestety nie w tegorocznym budżecie, ale w projekcie budżetu na rok 2018. (PW)




Facebook
YouTube
RSS