JAROSŁAW JĘDRYSIAK
PROBLEM. Pytanie o perspektywę czasową budowy hali sportowej przy Zespole Szkół nr 1 w Kłobucku padło podczas wtorkowej sesji rady powiatu. Czy w tej sprawie cokolwiek zmieniło się od marca, gdy o tym pisaliśmy?
– Zbliża się koniec roku szkolnego. Czy będą podjęte jakieś prace związane z halą sportową przy Zespole Szkół nr 1? – pytał we wtorek na sesji wiceprzewodniczący rady Maciej Zielonka.
Kilka miesięcy temu Henryk Kiepura w odpowiedzi na pytania o halę stwierdził, że starostwu pozostaje szukanie źródeł dofinansowania na takie zadanie inwestycyjne, ale że jednocześnie środki takie są do pozyskania w drodze konkursu – czyli ich otrzymanie nie jest pewne. Perspektywę budowy hali wprost odsuwał też dopiero na okres następnej kadencji samorządu. A co starosta ma do powiedzenia na ten temat teraz?
– Od czasu, gdy omawialiśmy temat podczas sesji kilka miesięcy temu, nic się nie zmieniło. Mamy dokumentację, która jest aktualna do 7 listopada 2019 roku. Koszt takiej hali to pewnie około 7 milionów złotych. Dokumentacja została zrobiona po to, aby tę halę kiedyś zbudować, ale też rada powiatu będzie musiała podjąć decyzję np. o zmniejszeniu zakresu inwestycji drogowych i przeznaczeniu środków na budowę tej hali w cyklu prawdopodobnie dwuletnim, bo jednoroczny budżet nie pozawala na takie zadanie – uważa starosta Kiepura.
Podobnie jak w marcu, także i teraz na temat zaprojektowanej hali sportowej wypowiedział się też Roman Minkina.
– W tej chwili akurat dostałem informację o dofinansowaniu ministerialnym w kwocie 50 procent, z którego możemy skorzystać. Wnoszę o to, aby zarząd powiatu zainteresował się tym projektem i jeśli byłaby taka możliwość – bo oczywiście musimy też znaleźć inne źródła finansowania – do następnego budżetu wnieść wniosek o budowę tej hali – zaproponował radny. Starosta zareagował na tę próbę zdopingowania obecnego zarządu przez byłego starostę powiatowego. – Nie trzeba wnosić o zainteresowanie zarządu, bo zarząd mocno się interesuje tematem hali. Natomiast wszystko zależy od możliwości finansowych – odparł Kiepura.
Starosta zapewnił ponownie, że na bieżąco monitoruje możliwości, jakie są w kwestii dofinansowania w ministerstwie sportu. I gdy takie się pojawią, to z powiat z nich skorzysta.
– Musimy pamiętać, że musimy mieć też zapewniony swój wkład ze środków własnych. Moim zdaniem będzie to wymagało dwuletniego, dwuetapowego cyklu budowy hali – powtórzył Kiepura.
Wnioski są w zasadzie identyczne z tymi, które dało się wyciągnąć i wczesną wiosną. Powiat ma dokumentację na budowę hali, ale planów jej budowy – już nie. Przynajmniej w tej kadencji. Czyli obecne władze po prostu zostawiają tę sprawę swym następcom. I to ich następcy będą musieli podejmować tę decyzję, o której wspomniał Kiepura, a której ta rada powiatu uniknęła: z czego zabrać środki, by starczyło na budowę hali. Za rok dojdzie pewnie jeszcze jeden argument: termin ważności dokumentacji. A uczniowie? Do nowej hali na pewno nie wejdą jeszcze przez najbliższe 2, a może 3 lata. (jar)




Facebook
YouTube
RSS