--> Diety zostały, śmieci w górę – Gazeta Kłobucka
Miedźno

Diety zostały, śmieci w górę

Obniżkę diet o połowę, by śmieci były tańsze, już na poprzedniej sesji proponował radny Trzepizur. JAROSŁAW JĘDRYSIAK
Diety zostały, śmieci w górę

GOSPODARKA. W Miedźnie tematem obrad była obniżka diet. Mieszkańcy się jednak nie ucieszą – radni, którzy mieli wybór między zmniejszeniem swoich diet a podniesieniem ceny za śmieci, wybrali to drugie

Zaraz przed majowymi świętami radni z Miedźna zajęli się kwestią diet swoich i sołtysów. Wniosek w sprawie diet padł podczas poprzedniej sesji.

W grudniu dali sobie po stówce Przypomnijmy, co działo się w kwestii diet podczas bieżącej kadencji. Radni gminy Miedźno podnieśli swoje diety od razu na jej początku, jeszcze w grudniu. Wcześniej szeregowy radny miał tu po 700 zł, a po grudniowej uchwale – po 800 zł. Za podwyżką była wtedy zdecydowana większość radnych: Zdzisław Bęben, Małgorzata Grzyb, Elżbieta Makles, Dorota Miśkiewicz, Ewelina Stobiecka, Agnieszka Szczypiór, Małgorzata Szymonik, Czesław Trzepizur, Piotr Wawrzyniak, Waldemar Wosiński i Mirosław Zielonka. Wstrzymali się wtedy Zbigniew Ciesielski, Zbigniew Graj i Konrad Puchała, a przeciw podwyżce diet była Anna Chudaszek.
Czasy się zmieniły. Od tamtej pory do rangi ogromnego problemu urosła gospodarka śmieciowa. I kolosalny wzrost opłat, które z tego tytułu muszą ponosić mieszkańcy. To fakt, że podwyżki takie dotykają wszystkich gmin na naszym terenie. Miedźno znajduje się jednak w gronie tych, gdzie kwota podwyżki może być subiektywnie najbardziej odczuwalna.

Ulżyć ludziom, odjąć sobie
Powiązanie diet w pewien sposób z gospodarką śmieciową miało tu dać oszczędności. Gdy na wcześniejszej sesji było już jasne, że opłata, jaką będą musieli wnosić mieszkańcy, wyrośnie ponad 18 złotych, dyskutowano o tym problemie w gronie radnych. Wtedy Czesław Trzepizur zgłosił wniosek, by stawkę za śmieci obniżyć choć o parę złotych, a oszczędności na to, by w ten sposób ulżyć choć trochę mieszkańcom, poszukać w kieszenie własnej – czyli radnych. I aby obniżyć diety o połowę. Podczas tamtych obrad, na gorąco, wniosek radnego uzyskał minimalną większość głosów. Sprawa musiała więc przybrać formę uchwały – zawierającej propozycję obniżki diet radnych i sołtysów. Według tej propozycji szeregowy radny zamiast 800 zł, przyznanych sobie podwyżką z grudnia, brałby dietę w kwocie 400 zł. Zaznaczmy tu, że dieta 800-złotowa to w skali powiatu dieta już wysoka. Natomiast te skromne 400 zł jeszcze do niedawna brali np. radni w Krzepicach (dopóki niedawno sami nie dokonali skoku na kasę i gigantycznej podwyżki). Co na to samorządowcy z Miedźna?

Bliższa ciału koszula
Przed głosowaniem nad dietami odczytano na sesji stanowisko komisji odpowiedzialnej za budżet – która, podczas swych obrad, jednogłośnie sprzeciwiła się proponowanej obniżce.
– Komisja uznała, że zaproponowana zmiana była nieprzemyślaną i spontaniczną decyzją radnych wnioskujących na poprzedniej sesji. Komisja uznała także, że zmiana byłaby krzywdząca także przede wszystkim dla sołtysów, których działalność to nie tylko udział w sesjach rady gminy, ale też praca społeczna w swoich sołectwach. Dlatego wszyscy członkowie komisji uznali za niezasadne obniżanie diet radnych i sołtysów w celu dopłacania do gospodarowania odpadami komunalnymi – odczytała na sesji stanowisko komisji Ewelina Stobiecka.
Dyskusji nad uchwałą teraz nie było. Za to było trochę chaosu podczas głosowania. I wynik bardzo szczególny. Za tym, by diety obniżyć, zagłosowało siedmioro radnych. Za pozostawieniem ich na dotychczasowym poziomie – ośmioro. Co ciekawe, w głosowaniu nie odegrało roli to, kto do rady dostał się z listy komitetu wyborczego wójta, kto z listy PSL-u. Po prostu radni wyrazili tu swoje osobiste zdanie.

Czyli śmieci po 18,50
Zamiar zaoszczędzenia na dietach i dołożenia z tej puli do tego, by odbiór śmieci był tańszy, poszedł do kosza. Co więc z ceną śmieci? Tę pozostało uregulować od razu.
– Podczas poprzednich obrad prosiłem państwa, aby podczas składania wniosków dotyczących stawki za odbiór odpadów wskazywać albo metodę oszczędności, albo źródło pokrycia deficytu. Taki wniosek został zgłoszony przez pana Czesława Trzepizura i został podjęty na poprzedniej sesji. Dzisiejsza uchwała [w prawie diet – dop. red.] odwraca tę sytuację i w budżecie nie ma tych środków na pokrycie deficytu 2 złotych [na mieszkańca – dop. red.], o które opłata została obniżona – wyjaśniał wójt.
Skoro diety zostały, stawka za odbiór odpadów segregowanych musi wynosić 18,50 zł od osoby, a nie o 2 zł mniej – jak proponowano. Skoro radni nie zgodzili się na obniżkę diet, musieli chwilę później „zjeść tę żabę”. Śmieci będą po 18,50 zł od mieszkańca. Niesegregowane po 37 zł. Dziewięcioro konsekwentnie zagłosowało za takimi stawkami. Koszula okazała się bliższa ciału – wysokość diet ważniejsza niż choć symboliczne obniżenie opłaty za śmieci.
Sądzimy, że radni mieli salomonowe wyjście. Mogli sobie te diety obniżyć trochę mniej, mieszkańcom dać choć symboliczną ulgę. Uznali, że wolą pokazać im co innego – że priorytety mają inne.

2 komentarze

2 Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Miedźno

Masz ciekawy temat? Zadzwoń!

Tel. 514 786 400

Więcej w Miedźno

W Miedźnie postępują prace nad węzłami przesiadkowymi

Wiktoria Wiśniewska15 lipca 2026

Rada Gminy Miedźno oceniła pracę wójta

Wiktoria Wiśniewska8 lipca 2026

„Zielona Ostoja” w Miedźnie otwarta

Wiktoria Wiśniewska2 lipca 2026

Wsparcie dla strażaków z Miedźna

Wiktoria Wiśniewska23 czerwca 2026

Zjazd OSP z Miedźna podsumował kadencję i wyznaczył kierunek na przyszłość

Wiktoria Wiśniewska29 kwietnia 2026

Sołtysi docenieni podczas sesji w Miedźnie

Wiktoria Wiśniewska9 kwietnia 2026