INWESTYCJE. Tak jak można było się spodziewać, rada gminy dorzuciła trochę grosza, by można było wreszcie rozpocząć remont wnętrz budynku domu kultury przy ulicy Częstochowskiej
Pisaliśmy o tym, ale przypomnijmy, że mimo ponawiania przetargów w sprawie remontu GOK-u za każdym razem najtańsza z ofert wymagała wydania większej ilości pieniędzy, niż założono na realizację tego zadania. Sprawę prowadzi Gminny Ośrodek Kultury w Krzepicach, ale o zwiększeniu dofinansowania dla remontu musiała zdecydować rada gminy, która sprawuje pieczę nad lokalnymi finansami. Dlatego dla podjęcia decyzji zwołano sesję nadzwyczajną na 2 sierpnia.
– Po otwarciu ofert trzeciego przetargu okazuje się, że aby móc podpisać umowę z wykonawcą, brakuje 37 tysięcy złotych. W projekcie uchwały zwiększamy budżet o tę kwotę. Środki te pochodzą ze zwiększonych środków unijnych, które gmina otrzymała w związku z zakończeniem modernizacji oświetlenia ulicznego – wyjaśniała sytuację finansową skarbnik Anna Mońka. Radni podjęli decyzję o zwiększeniu finansowania remontu GOK-u jednogłośnie i bez dodatkowej dyskusji.
Jeśli kogoś dziwi, czemu mają remontować GOK, choć z zewnątrz budynek wygląda jak nowy, to powinien wiedzieć, że poprzedni remont dotyczył właśnie tego, co na zewnątrz – i co dziś widać, jest właśnie efektem zakończonych już prac. Ale do zrobienia pozostały całe wnętrza. Kto bywa w GOK-u na Częstochowskiej, ten wie, że wnętrza nie zmieniały się tam od kilku dekad. A jeśli zapuścić się na inne kondygnacje – to wszystko wygląda trochę jak skansen dawno minionej epoki. Po prostu to trzeba doprowadzić w końcu do współczesnych standardów. Przede wszystkim salę widowiskową – która jest stale wykorzystywana.



Facebook
YouTube
RSS