SĄD. Od dawna wiadomo, że palić śmieci nie wolno. Długo jednak wydawało się, że za tym zakazem nie stoi żadna konkretna kara. Ale to nieprawda. Młyny sprawiedliwości mielą wolno, ale w końcu komuś wlepiono niemałą grzywnę
Pisaliśmy o tym już wcześniej. Najpierw w Kłobucku prowadzono bardziej intensywne kontrole tego, czym mieszkańcy palą. Potem pojawiła się informacja, że kogoś tam przyłapano na paleniu śmieci i że będzie wymierzana sprawiedliwość. Teraz wiadomo coś więcej o tym, ile za taki proceder można zapłacić.
Jak informuje burmistrz Jerzy Zakrzewski, do magistratu dotarły informacje, iż wydział karny częstochowskiego sądu rejonowego wydał wyrok, w którym uznał mieszkańca gminy Kłobuck za winnego spalania odpadów w piecu. Sąd wymierzył wlepił za to skazanej osobie tysiąc złotych grzywny.
– Czy po usunięciu danych wrażliwych można by taki wyrok upublicznić? Byłoby to takie swoiste postrzeżenie dla innych osób zatruwających środowisko – uważa radny Aleksander Tokarz.
Zgadzamy się z radnym w zupełności. Informacja, że palenie śmieciami i trucie sąsiadów nie jest już bezkarne, powinna trafić do każdego i wryć się głęboko w pamięć. Bo jeśli ktoś nie rozumie, że nie wolno palić śmieci, to może choć weźmie pod uwagę, że to się po prostu nie opłaca. Bo kary są realne i całkiem dotkliwe. Oczywiście danych osobowych podać tu nie można. Ale – znając życie – pocztą pantoflową wielu mieszkańcom uda się poznać nawet takie szczegóły.


Facebook
YouTube
RSS