PLANISTYKA. Już pisaliśmy, że starostwo powiatowe przeprowadzi procedurę wykonania uproszczonych planów urządzenia lasów stanowiących własność osób fizycznych. Powtarzamy tę informację, bo fachowcy, którzy się tym zajmą, właśnie ruszają w teren
O akcji zapobiegliwie informuje część samorządów, których terenu cała ta akcja dotyczy. Urzędnikom podpowiemy, że warto docierać do mieszkańców z informacjami na temat szczegółów, bo nie każdy wie, o co chodzi – a to, jak często bywa, rodzi nieuzasadnione obawy. Mieliśmy już w redakcji wizytę czytelnika, który wypowiedział się w tej sprawie. Nasz gość wyraził obawy, że przygotowanie planów to wstęp do kosztów i opłat, które potem będą z takich leśnych nieruchomości pobierane. Warto tu przypomnień, że w wielu przypadkach te leśne tereny pozostają zaniedbane, często też w terenie nie sposób już wskazać granic wąskich działek leśnych i stwierdzić, co właściwie i do kogo tam należy. W ostatnich latach zgłaszano więc ze strony mieszkańców wnioski, by w końcu to jakoś uporządkować. I to się dzieje.
Już od ubiegłego tygodnia w teren ruszyli taksatorzy, którzy na miejscu zlustrują obszary objęte przygotowywanym planem urządzania lasów. Co istotne, nie będą brać pod uwagę każdej działki, gdzie dziś rosną drzewa – bo w naszych czasach faktycznie lasy porosły także tam, gdzie formalnie nadal są pola uprawne. Taksatorzy skupią się na ewidencji użytków leśnych, czyli tych oznaczanych w planach symbole Ls. Gminy informują, że po zakończeniu tego etapu prac przygotowawczych plany będą wyłożone do publicznego wglądu. Informacja o terminie pojawi się w stosownym czasie w materiałach gmin. Ważne jest też to, że specjaliści zajmujący się lasami objętymi procedurą rozpoczętą przez starostwo są dostępni dla mieszkańców. Dyżurują w poszczególnych gminach w wyznaczonych terminach. Warto o to popytać we własnych urzędach gmin.


Facebook
YouTube
RSS