PROBLEM. Wraca prośba o zmianę organizacji ruchu na skrzyżowaniu dróg w Dankowie. Jest tu problem z widocznością i czasem ze śliską nawierzchnią. Zdarzają się stłuczki
To trochę pechowo położone skrzyżowanie dróg z Lipia do Krzepic i do Kłobucka. Jezdnie układają się tu w trójkąt. Grunt nie jest płaski, co sprawia, że budowa choćby małego ronda byłaby z pewnością kosztowna. Stąd wnioski o zmianę organizacji ruchu. Dziś pierwszeństwo mają jadący drogą Lipie–Krzepice. Kierowcy na trasie Lipie–Kłobuck muszą ustępować. Gdy jadą od Kłobucka, muszą wtedy oglądać się sprzed znaku „Stop” niemal do tyłu, by cokolwiek zauważyć. Gdy jadą do Kłobucka – przystają na środku jezdni i na łuku drogi biegnącej nieco pod górkę. Zimą, gdy chwyci przymrozek, trudno potem ruszyć. Zdarzają się też kolizje.
Skrzyżowanie znajduje się na terenie gminy Lipie, na drodze powiatowej. Odbyła się już kiedyś dyskusja o zmianie pierwszeństwa. Relacjonowaliśmy ją w styczniu rok temu. Wtedy nie zdecydowano się na zmiany.
Ze skrzyżowania w Dankowie korzystają nie tylko mieszkańcy gminy Lipie. Jeżdżą tu także często mieszkańcy gminy Popów. Z Rębielic Królewskich i z Zawad jest tędy najbliżej do Krzepic. Nie dziwi więc, że temat zmiany pierwszeństwa powrócił – tym razem na forum samorządu gminy Popów.
– Zwrócił się do mnie z tą sprawą radny Jerzy Kasprzak. W imieniu mieszkańców Rębielic Królewskich i okolic. Choć chodzi o skrzyżowanie w Dankowie, w gminie Lipie, to problem dotyczy też mieszkańców naszej gminy – mówiła na sesji w Popowie radna powiatowa Teresa Żurawska. – Drogą z pierwszeństwem jest tam droga z Lipia do Krzepic. Chodzi o zmianę organizacji ruchu na tym skrzyżowaniu z tego względu, że ludzie jadący z Dankowa do Rębielic Królewskich w okresie zimowym mają problem podjechać pod górkę – dodała.
Radna referowała, że propozycję z Rębielic Królewskich zgłosiła na obradach komisji rady powiatu odpowiedzialnej za porządek publiczny. W obecności policji. Jakie rezultaty? – Policja jak najbardziej jest tej propozycji przychylna. Powiedziano mi, że temat mają rozeznany i są za dokonaniem takiej zmiany organizacji ruchu. Ale to nie policja zarządza drogą. To pan starosta – relacjonowała Żurawska.
Postulat z Rębielic Królewskich trafił więc za pośrednictwem radnej do starosty. Efekt znamy z drugiej ręki. – Pan starosta odpowiedział, że też zna temat. Że poruszano go w gminie Lipie. I połowa ludzi chciała tam takiej zmiany organizacji ruchu, a połowa nie. I starosta nie wiedział, co zrobić. A tak naprawdę wszystko zależy od pani wójt z Lipia, która w tej sprawie mogłaby skierować pismo do pana starosty – oceniła radna powiatowa.
Pamiętamy sprzed roku, że nad skrzyżowaniem naradzali się wspólnie urzędnicy z Lipia i z powiatu. Nie wiemy, kto przesądził, by organizacji ruchu nie zmieniać. Odnosimy za to wrażenie, że sprawa, choć co jakiś czas powraca, jest traktowana trochę jak gorący kartofel. Czy mogłoby popchnąć ją we właściwym kierunku oficjalne stanowisko gminy Popów?
Jerzy Kasprzak, z którym rozmawialiśmy o tym w przerwie sesji, podkreśla, że na pewno warto postulować zmianę pierwszeństwa na tej dankowskiej krzyżówce. Skądinąd wiemy, że rok temu w Lipiu zwracano się do mieszkańców o wyrażenie zdania na ten temat. Wiemy też, że był pewien odzew. Pytanie tylko, czy głosy mieszkańców uwzględniono – czy w ogóle je policzono. Czy może jednak nadal jest miejsce na publiczną dyskusję na ten temat. Najlepiej w gronie wszystkich, którzy ze skrzyżowania często korzystają – nie tylko mieszkańców gminy Lipie. Droga jest drogą powiatową nie przez przypadek. Nie trzeba palcem wskazywać, kto taką dyskusję mógłby poprowadzić – choćby dopiero w spokojnym czasie po gorączce ostatnich z długiej serii wyborów.





Facebook
YouTube
RSS