POLICJA. To chyba cud, że nikt nie zginął. Kierowca z ponad 3 promilami uderzył w jadący z naprzeciwka samochód
Wzeszły czwartek tuż po południu na drodze krajowej w Iwanowicach Małych doszło do groźnej kolizji. Jak wstępnie ustalono na podstawie zgłoszenia na policyjną dyżurkę, jadący w kierunku Krzepic kierowca samochodu marki Rover z nieznanej przyczyny zjechał na przeciwny par ruchu i zderzył się tam z prawidłowo jadącym w stronę Opatowa kierowcą volkswagena golfa. Co więcej, policjanci drogówki, którzy przybyli na miejsce zdarzenia, stwierdzili także, że 41-letni kierowca rovera, mieszkaniec gminy Opatów, miał aż 3,06 promila alkoholu. W takim stanie wyrządził szkodę i sobie, i – przede wszystkim – 48-letniemu kierowcy golfa, mieszkańcowi gminy Krzepice, który jechał trzeźwy. Całe szczęście, że ucierpiały tu głównie pojazdy rozbite w kolizji, a kierowcom nic się nie stało.
Coś za to stanie się wkrótce kierowcy rovera, który zdecydował się kierować, choć był zalany w pestkę. O to zadba już, miejmy nadzieję, wymiar sprawiedliwości.
– Aktualnie sprawą zajmują się kryminalni z kłobuckiej komendy. Nieodpowiedzialny mężczyzna musi liczyć się zarzutami karnymi, za które grożą m.in. wysoka grzywna, wieloletni zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych, a nawet kilkuletni pobyt w więzieniu – komentuje mł. asp. Joanna Wiącek-Głowacz, rzeczniczka kłobuckiej policji.
Nie wiemy, jak Państwu – ale nam wydaje się, że aby z trzema promilami siadać za kierownicę, to trzeba chyba nie mieć… Zresztą każdy sobie najlepiej to dopowie sam.




Facebook
YouTube
RSS