--> Zlikwidują szkołę? Gmina wygrała z kuratorium – Gazeta Kłobucka
Rębielice Szlacheckie, Lipie, Warszawa

Zlikwidują szkołę? Gmina wygrała z kuratorium

Chciałabym podkreślić: sąd uchylił to, co napisał minister, i to, co napisał śląski kurator – mówiła podczas obrad Bożena Wieloch. JAROSŁAW JĘDRYSIAK
Zlikwidują szkołę? Gmina wygrała z kuratorium

WOKANDA. Choć kuratorium – i dalej ministerstwo – zablokowały zamiar likwidacji przez gminę małej szkoły, sąd te decyzje uchylił. Dzięki temu nieoczekiwanemu wyrokowi gmina zamierza skorzystać z możliwości likwidacji placówki. Czy kuratorium i ministerstwo będą jednak respektowały wyrok sądu?

Niedawno pisaliśmy, że w gminie Opatów dyskutowano o problemach z finansami gminy. I wskazywano, że wśród przyczyn jest brak zgody władz oświatowych na zamknięcie małych szkół – przy istotnych dla lokalnego budżetu kosztach ich utrzymania. To zresztą problem wielu gmin w kraju, odkąd kuratorom dano prawo blokowania zamiarów likwidacji takich placówek. Gmina Opatów, po braku zgody na zamknięcie szkół, ustąpiła i placówki te nadal działają. Inną drogą poszła gmina Lipie. I, okazuje się, że przyniosło to oczekiwany w urzędzie gminy skutek.
Sąd uznał argumenty gminy
Zgodnie z procedurą w sprawie zamiaru likwidacji przez gminę szkoły w Rębielicach Szlacheckich wypowiedział się najpierw Śląski Kurator Oświaty – nie dając na to zgody. Postanowienie to podtrzymano następnie na szczeblu ministerialnym. Blokując gminie – w świetle obecnych przepisów – możliwość zamknięcia placówki. Gmina Lipie – inaczej niż gmina Opatów – poszła jednak z tą sprawą do sądu. Efekty sygnalizowała na ostatniej sesji wójt gminy.
– Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uchylił postanowienie ministra i postanowienie kuratora. Chciałabym podkreślić: sąd uchylił to, co napisał minister, i to, co napisał śląski kurator – mówiła podczas obrad Bożena Wieloch. – Do rodziców uczniów szkoły w Rębielicach Szlacheckich wysłane zostały zawiadomienia o zamiarze likwidacji placówki. Wyrażam wielką nadzieję, że kurator oświaty zastosuje się do wyroku sądu administracyjnego w Warszawie – dodała.
Jakie argumenty?
Dążąc do likwidacji szkoły, gmina podnosiła szereg argumentów. Przedstawialiśmy je szeroko wcześniej, relacjonując ten temat na bieżąco. Przypomnijmy więc tylko, że gmina wskazała jako powody zły, zagrażający bezpieczeństwu dzieci stan techniczny szkoły, niską liczebność klas (powodującą w praktyce konieczność ich łączenia i równoległego nauczania różnych roczników), dalej zaś wysokie koszty utrzymania tego rodzaju małej placówki – z małą liczbą uczniów w stosunku do liczby nauczycieli. Podniesiono też, że większość mieszkańców gminy uważa za bezzasadne utrzymywanie małej szkoły w Rębielicach, gdzie z przyczyn demograficznych prognozowane są w przyszłości klasy nawet tylko jednoosobowe. Dążąc do likwidacji szkoły, jej uczniom zamierzono zapewnić miejsca w szkole w Lipiu. Przewidując dowozy.
Kurator zaopiniował ten zamiar negatywnie. Stwierdzając, że proponowana likwidacja placówki znacznie pogorszy warunki realizacji obowiązku szkolnego. Narazi też dzieci z Rębielic i Szyszkowa na wieloletnie dojazdy do placówki w Lipiu – ograniczając ich czas wolny. Gmina wniosła do ministerstwa zażalenie na to postanowienie kuratorium. W odpowiedzi minister uznał, że baza lokalowo- -dydaktyczna szkoły w Rębielicach jest wystarczająca dla szkoły ośmioklasowej. Ocenił też, że brak środków gminy na remont placówki nie może stanowić przyczyny jej likwidacji. Minister podzielił też stanowisko kuratora, iż dowozy do szkoły w Lipiu znacznie pogorszą uczniom warunki kształcenia. Bo dojdzie czas oczekiwania na transport, czas dojazdu itd. I nie przyjął argumentu o pogarszającej się sytuacji demograficznej – i spadku liczby uczniów w placówce.
Co istotne – z punktu widzenia sytuacji oświaty w ogóle w gminach wiejskich – minister uznał, że wysokość środków wydatkowanych przez gminę na edukację nie może być przesłanką do likwidacji szkoły. Warto tu odejść na chwilę od uzasadnienia wyroku ku medialnie nagłaśnianym decyzjom politycznym.
Kto w praktyce ratuje małe szkoły?
Gdy w gminie Lipie akurat podejmowano temat likwidacji szkoły w Rębielicach, w krajowej polityce funkcjonował jeszcze temat przyznania kuratorom prawa blokowania takich likwidacji. Głośno było też o tym, że obóz rządzący sprzeciwia się zamykaniu małych szkół – i będą środki na to, aby takie placówki dało się nadal utrzymywać. Bo nikt nie przeczył, że są one sporym obciążeniem dla budżetów gmin. Nawet w dyskusji o szkole w Rębielicach padł wówczas w Lipiu na sesji argument, by likwidację może wstrzymać, skoro ze strony rządu płyną zapewnienia o wsparciu dla małych placówek.
Jak to wygląda w praktyce z perspektywy gminy Lipie? Cóż, w praktyce tak jak wiele zapowiedzi rządu, które ostatecznie finansowo spadają na barki samorządów. W subwencji oświatowej dla gminy Lipie (około 3 milionów złotych) dofinansowanie konkretnie na „małe szkoły” to niespełna 188 tysięcy złotych. Wziąwszy pod uwagę, że przy małej liczbie uczniów, którym tak czy inaczej należy zapewnić komplet niezbędnych nauczycieli, koszt nauczania jednego ucznia katastrofalnie rośnie – też dodatkowe środki to niewiele. To kilkanaście tysięcy miesięcznie. To tu niespełna 1,4 tysiąca na ucznia (mieszczącego się w kryteriach dla środków dla „małych szkół”).
Sąd
Oddając sprawę do sądu, gmina ponownie podkreśliła, że zamiar zamknięcia szkoły wynika z obiektywnych przesłanek. A celem jest zapewnienie najwyższego możliwego poziomu bezpieczeństwa i edukacji dzieci. Pod względem warunków – lepiej to zadanie spełni szkoła w Lipiu. Zdaniem gminy organy blokujące jej zamiar likwidacji szkoły w Rębielicach oparły się na gołosłownych twierdzeniach, bez przeprowadzenia odpowiedniego postępowania dowodowego, a więc rażąco naruszając tym prawo. Nie odnosząc się do szeregu argumentów gminy, za to oceniając różne aspekty poboczne – gdy w świetle prawa kurator i MEN powinny zbadać wyłącznie, czy potrzeby edukacyjne uczniów będą zapewnione.
W WSA z kolei argumentom gminy przyjrzano się szczegółowo. I stwierdzono, że skarga gminy na decyzje władz oświatowych zasługuje na uwzględnienie. Sąd uznał, że wydając swoje postanowienia, kuratorium i ministerstwo dopuściły się naruszenia przepisów procedury administracyjnej – w sposób nieprawidłowy ustalając stan faktyczny sprawy i nie wyjaśniając wszystkich jej istotnych okoliczności. Argumenty obu organów na poparcie negatywnej opinii o likwidacji szkoły, zdaniem WSA, nie są przekonywujące. Zabrakło np. rzetelnej oceny dotychczasowych warunków nauki w szkole w Rębielicach, w szczególności pominięto kwestię stanu faktycznego budynku szkoły. Krótko mówiąc: sąd podzielił istotną część argumentacji przedstawionej przez gminę.
Na marginesie dopiszmy, że korzystny z punktu widzenia gminy Lipie i jej zamiarów likwidacji szkoły wyrok WSA przeczy dość rozpowszechnionemu przekonaniu, że przymierzające się do kasacji placówek małe gminy są z gruntu bez szans wobec tego, że zamiary takie negatywnie opiniuje kurator. A i minister stanowisko kuratora popiera. Gmina Opatów nawet nie sięgnęła po możliwość zaskarżenia decyzji władz oświatowych do sądu. Przykład gminy Lipie pokazuje, że z silną argumentacją w ręku – jest sens decydować się na taką procedurę.
Polityczna przyprawa
Warto przypomnieć, że zamiar likwidacji szkoły silnie oprotestowało grono rodziców uczniów tej placówki. Po ich stronie, w asyście także jednoznacznie sprzyjających im mediów, stanęli też politycy kojarzeni z obozem rządzącym. W gminie kierowanej przez wójta startującego z listy PSL politycy PiS, w budzącej społeczne emocje sprawie, z pewnością mieli pole do popisu. Czy przeczuwali treść decyzji kuratorium i ministerstwa, czy ich zaangażowanie w sprawę cośkolwiek tu zmieniło? Nie sposób obiektywnie ocenić. W każdym razie sąd w Warszawie – jak pokazuje wypomniany wyżej wyrok – decyzje niekorzystne dla gminy zakwestionował. Przy czym to nie zamyka sprawy – i na pewno nie wygasza towarzyszących jej emocji.

Masz ciekawy temat? Napisz do nas list!
Chcesz, żebyśmy opisali Twoją historię albo zajęli się jakimś problemem? Masz ciekawy temat? Napisz do nas! Listy od czytelników już wielokrotnie nas zainspirowały, a na ich podstawie powstały liczne teksty.

3 komentarze

3 Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Rębielice Szlacheckie, Lipie, Warszawa

Masz ciekawy temat? Zadzwoń!

Tel. 514 786 400

Więcej w Rębielice Szlacheckie, Lipie, Warszawa