Jeszcze jeden akt sprawy byłego już dyrektora popowskiej podstawówki, Andrzeja Zatonia, rozegrał się podczas czwartkowej sesji rady gminy
Choć jeszcze w przeddzień sesji słyszeliśmy zapowiedzi, że władze gminy podczas obrad spotkają się ze zdecydowaną obroną w wykonaniu stronników dotychczasowego dyrektora szkoły, w rzeczywistości sesja przebiegła nadspodziewanie spokojnie, wręcz monotonnie. Rada gminy rozpatrywała skargę Andrzeja Zatonia na bezczynność wójta – bo ta miała doprowadzić do tego, że Zatoń nie otrzymał nowej oceny swojej pracy, a bez niej nie miał kompletu dokumentów do ponownego konkursu na stanowisko dyrektora. Zamiast dyskusji nad sprawą z udziałem radnych, w zasadzie było jedynie wystąpienie samego byłego dyrektora, a odpowiedź na jego zarzuty została odczytana z kartki. Przy czym sam skarżący uznał ją za niewystarczającą. Ale radni – większością głosów – jego skargę uznali za bezzasadną.
Czytaj więcej w najnowszym wydaniu Gazety Kłobuckiej i e-wydaniu (04-09-2015)




Facebook
YouTube
RSS