GAZYFIKACJA. Wiele sfer życia uległo w ostatnim czasie wymuszonym zmianom. Wygląda na to, że koronawirus wmieszał się też w tempo planowanej gazyfikacji naszego powiatu
Na sesji pojawiła się informacja burmistrza dotycząca budowy gazociągu średniego w rejonie Kamyka. Stała się okazją do zainteresowania tym, jaki w ogóle jest stan realizacji zamierzenia doprowadzenia gazociągu do gminy Kłobuck.
W odpowiedzi burmistrz stwierdził, że w zasadzie w planach realizujących tę inwestycję gazowników nic się nie zmieniło.
– Mamy informację co do planowanej nitki gazociągu od Wręczycy, czyli w zasadzie od Blachowni do Kłobucka. To jest ta główna magistrala, która ma zasilić Kłobuck w gaz. Z uwagi na pandemię terminy dotyczące tej inwestycji zostały przesunięte – podał na sesji Jerzy Zakrzewski.
Jak bardzo zmienią się terminy? W magistracie najwyraźniej mają nadzieję, że zwłoka mimo wszystko będzie umiarkowana.
– Liczymy, że w tym roku te prace przynajmniej ruszą – stwierdził burmistrz.
– Chodzi tu o główną nitkę gazociągu. Bo to od niej uzależniona jest dalsza procedura i dalsze działania w kierunku zgazyfikowania Kłobucka – dodał.
Zakrzewski ma informacje, że dla tej inwestycji gotowa jest już dokumentacja i są też wymagane zezwolenia. Pozostaje więc doczekać się momentu, w którym prace będą mogły ruszyć. Zapewne znaczenie będzie tu mieć także sytuacja związana z pandemią.
W powiecie kłobuckim gazociągi dostarczające błękitne paliwo już bezpośrednio do odbiorców budowane są od strony gminy Krzepice, gdzie, po latach starań, uruchomiono już stację LNG. To jednak rozwiązanie czasowe, bo ostatecznie cały gaz ma płynąć do naszego powiatu właśnie tym gazociągiem od strony Blachowni, który jest przygotowywany do budowy. Słusznie może się wydawać, że inwestycja ta postępuje niespiesznie (pomijając kwestię przyczyn). Niemniej dziś są już i plany, i gotowość do rozpoczęcia budowy. Kilka czy kilkanaście lat temu w ogóle wahano się jeszcze, z której strony ten gaz do powiatu kłobuckiego łączyć. (jar)



Facebook
YouTube
RSS