PROBLEM. Problem z gromadzącą się tu wodą wymaga rozwiązania. Niedawno odbyła się na miejscu wizja lokalna z udziałem hydrologa. Jakie są dalsze plany?
Podczas ostatniej sesji rady miejskiej burmistrz wypowiedział się w sprawie problemów z wodą gromadzącą się w rejonie ulic i posesji na południowych krańcach miasta. Zaznaczył, że kluczowe będą tu opinie analizującego stan faktyczny hydrologa. Ale miasto ma już też wstępne własne ustalenia.
– Musimy sięgnąć do źródeł dokumentacji projektowej, pozwoleń i warunków zabudowy, które otrzymali inwestorzy, którzy wybudowali tam budynki. Między innymi jest tam zapis, który mówi, że jeżeli zostanie przerwany ciąg hydrologiczny, to inwestor ma obowiązek odtworzyć ten ciąg. I teraz jest pytanie, czy tego dokonano. I zapewne od tego będziemy wychodzić – wypowiadał się podczas obrad Jerzy Zakrzewski.
Skąd w ogóle problem? Burmistrz wyraził przypuszczenie, że to zalewanie terenu, którego do tej pory nie było na taką skalę czy wręcz w ogóle, mogły spowodować takie właśnie działania, o jakich wspomniał. Ponieważ sprawa tych zalewisk w rejonie Kasztanowej pojawiała się już kilka razy w dyskusji publicznej, padały tu swego czasu bardziej jednoznaczne opinie, że to właśnie ingerencja w teren spowodowała tu zmianę stosunków wodnych – i pojawienie się problemu. Ostrożność w opinii burmistrza jest o tyle zrozumiała, że ta kwestia wymaga fachowej oceny specjalisty. Wizja lokalna i dalsze podjęte kroki dają szansę na ustalenie przyczyn w taki sposób, który być może pozwoli też podjąć działania naprawcze. I pozwoli ustalić, kto ma się tym zająć. W kontekście sprawy mówi się też o wodzie spływającej tu z Dębowej Góry i o wpływie na stan rzeczy ulicy Staszica. Burmistrz zaznaczył na sesji, że ta droga jest już wyremontowana od wielu lat, woda spływa tu do rowów, przechodzi przepustem pod jezdnią, powoduje też przepełnianie jednego z rowów. Skąd przelewa się na położoną niżej działkę. Na razie rozlewiskiem ma się zajmować straż pożarna. Jest to rozwiązanie tymczasowe, omówione z zainteresowanymi mieszkańcami. (jar)




Facebook
YouTube
RSS