PROBLEM. Pisaliśmy niedawno o studzienkach między drogą a chodnikiem w Wapienniku w gminie Miedźno. Co powiat z tym zrobi?
Interpelację w sprawie studzienek – które w praktyce mają postać wyrw w chodniku, w które można wpaść, bo zabezpieczających je elementów brak – składała radna powiatowa z tego terenu. Zapowiadaliśmy powrót do tematu, gdy starostwo zareaguje na to niepokojące zgłoszenie. Niepokojące – bo na tych sztucznych dziurach faktycznie można się potknąć, można nawet zrobić sobie krzywdę.
W odpowiedzi starosta Henryk Kiepura zapowiedział, że naprawa złego stanu rzeczy – czyli wyrównanie poziomu części pokryw studzienek z powierzchnią chodnika – nastąpi w drugim kwartale tego roku. Czyli między kwietniem a czerwcem. A co do tego momentu? Co z bezpieczeństwem aż do realizacji tej zapowiedzi? Na razie dziury mają być oznakowane znakami ostrzegawczymi – ciężkimi pachołkami z odblaskami. Na początek dobre i to. Piesi powinni być ostrzegani przed niebezpieczeństwem. Nie każdy, kto tędy chodzi, zna każdą dziurę na pamięć. (jar)



Facebook
YouTube
RSS