PIŁKA NOŻNA. Znicz Kłobuck pokonał w Bytomiu 2:0 klub mistrzów Polski z 1980 roku
Między innymi dla pojedynków z takimi drużynami warto mieć swojego reprezentanta w IV lidze. Wszak Szombierki Bytom oddziałują na wyobraźnię zwłaszcza pokolenia kibiców pamiętających ogólnopolskie i europejskie sukcesy i poczynania bytomian przełomu lat 70. i 80. ubiegłego wieku. Klub z Górnego Śląska występuje obecnie na piątym poziomie rozgrywkowym, ale wciąż rywalizacja z nim może być, z zachowaniem wszelkich proporcji, uważana za prestiżową.
Gdzie się podziały tamte Szombierki?
Jeszcze w zeszłym sezonie Szombierki praktycznie nie miały sobie równych i zostały mistrzem IV ligi śląskiej (gr. I), jednak po porażce w barażach o III ligę z LKS-em Goczałkowice Zdrój bytomski zespół jest już tylko cieniem drużyny walczącej o najwyższe lokaty. W rundzie jesiennej obecnego sezonu Znicz zwyciężył z Szombierkami w Kamyku po zaciętym boju 1:0, a w sobotę, 10 kwietnia, kłobucczanie ograli bytomian na ich terenie 2:0 (1:0).
Obie bramki strzelił Alan Jaworski, ale trzeba przyznać, że na zwycięstwo w Bytomiu zapracował cały zespół. Podopieczni trenera Tomasza Juszczyka praktycznie nie popełnili żadnych większych błędów. Na wyróżnienie zasługuje też właściwe ustawienie zawodników, niedopuszczające bytomian do pola karnego Znicza i pozwalające na sprawne budowanie ataków pozycyjnych i kontrataków (tych drugich zwłaszcza po objęciu prowadzenia). W sobotnim spotkaniu cały zespół pracował wzorowo.
Co innego można powiedzieć o gospodarzach. Choć częściej utrzymywali się oni przy piłce, co było wynikiem szybkiego strzelenia gola przez Znicz, nie potrafili zagrozić bramce strzeżonej przez Artura Kowalczyka. Na palcach jednej ręki można wskazać liczbę naprawdę dogodnych okazji do strzelenia gola przez Szombierki. Ponadto raziło wykonywanie rzutów rożnych i wolnych z bocznych stref boiska. Większość piłek po dośrodkowaniach zawodników z Bytomia padało łupem kłobucczan: albo futbolówka trafiała wprost pod nogi zawodników Znicza, albo gospodarze „wyrzucali” swoimi centrami kolegów z zespołu.
Wyjazdowe punktowanie
W trakcie ostatnich pięciu meczów kłobucczanie zgromadzili już 12 punktów. Wyjazdowe zwycięstwa z Sarmacją i Szombierkami pozwalają wierzyć, że Znicz znalazł sposób na punktowanie na boiskach rywali. Warto przypomnieć, że w poprzedniej rundzie Znicz zdobył łącznie raptem sześć punktów na wyjazdach (w siedmiu meczach).
Kolejny ligowy mecz kłobucczanie rozegrają dopiero w przyszły weekend w Siewierzu z Przemszą. Teraz bowiem, w 23. kolejce, czeka ich pauza związana z nieparzystą liczbą drużyn występujących w rozgrywkach. Po meczu z Przemszą przyjdzie czas na kolejną podróż, tym razem do Świętochłowic. W najbliższych tygodniach okaże się zatem, czy wyjazdowe wygrane w Będzinie i w Bytomiu to nie przypadki, ale początek niezłej passy.
W pozostałych meczach 22. kolejki MKS Myszków zdobył cenne w kontekście utrzymania się w lidze trzy punkty w starciu z Gwarkiem Ornontowice, a druga drużyna Rakowa Częstochowa pewnie pokonała śląski AKS Mikołów. Częstochowian może cieszyć remis w rywalizacji Unii Dąbrowa Górnicza z Unią Kosztowy. Mimo że w czubie tabeli jest niezwykle ciasno i wszystko może się jeszcze wydarzyć, nie wydaje się, że coś mogłoby pokrzyżować III-ligowe plany rezerw Rakowa.
Szombierki Bytom – Znicz Kłobuck 0:2 (0:1)
Sędzia: Jakub Tekieli (Bielsko- -Biała).
Bramki: Alan Jaworski (11. i 59.).
Szombierki: Harkawy – Drapała, Balul, Rybak, Juraszczyk – Moritz, Łebko, Kaiser, Stefaniak – Krawiec (64. Pstuś), Bulek.
Trener: Marcin Molek.
Znicz: Kowalczyk – Podolski, Kasprzyk, Lach, Tomczyk (57. Korczak) – Kosin (80. Wierus), Obodecki, Kokoszczyk, Bartoszek – Jaworski (89. Wolski), Kmieć. (Dawid Wojtyra nie mógł zagrać w tym meczu ze względu na już czterokrotne ukaranie żółtą kartką)
Trener: Tomasz Juszczyk.
Żółte kartki: Rybak, Kaiser – Bartoszek.

Wyniki 22. kolejki:
Szombierki Bytom 0:2 Znicz Kłobuck, Warta Zawiercie 0:2
Szczakowianka Jaworzno,
Unia Dąbrowa Górnicza 2:2 Unia Kosztowy, Polonia Łaziska Górne 3:2
Śląsk Świętochłowice, Ruch Radzionków 3:0
RKS Grodziec, MKS Myszków 3:1 Gwarek Ornontowice, Sarmacja Będzin 1:0
Drama Zbrosławice, Raków II Częstochowa 3:0
AKS Mikołów, Przemsza Siewierz – pauza.


Facebook
YouTube
RSS