HANDEL. Przy ul. Wieluńskiej powstaje coraz więcej obiektów handlowousługowych, w których nasi mieszkańcy często robią zakupy. Miejsce zapełnia się nowoczesnymi, estetycznymi budynkami. Jest jednak jeden wyjątek. To opustoszały budynek po dworcu PKS, który wciąż straszy
Nasi czytelnicy dopytują, kiedy odstraszający budynek PKS-u zniknie w końcu z krajobrazu miasta. Część z nich uważa, że to miasto powinno przejąć inicjatywę uporania się ze „straszydłem”.
– Jak to możliwe, że w XXI wieku w takim miejscu jeszcze stoi coś takiego? – dopytuje mieszkanka ul. Staszica. – Przecież miasto jako gospodarz powinno z tym w końcu coś zrobić – dodaje.
Okazuje się jednak, że sprawa nie jest wcale taka prosta, jak by się wydawało, bo teren, na którym stoi budynek, należy do Polomarketu, czyli prywatnego podmiotu.
– Mamy związane ręce, nie możemy nakazać właścicielowi wyburzyć budynku, jeśli nie zagraża on życiu i zdrowiu ludzi – mówi Jerzy Zakrzewski. – W każdym mieście w Polsce są niestety takie „perełki”, wobec których nie ma narzędzi prawnych – dodaje. Wygląda więc na to, że póki co budynek nie zniknie z otoczenia Kłobucka. (mag)



Facebook
YouTube
RSS