POLICJA. Pogoda chyba na dobre poprawiła się w ostatnich dniach. Wtedy zawsze też kierowcy pewniej czują się na drodze. Niektórzy aż nadto pewnie – co objawia się przekraczaniem prędkości. Policja to sprawdza. Ustawia się z radarami przy drogach
Statystyki dowodzą, że nadmierna prędkość jest w gronie najczęstszych przyczyn wypadków. Dobra pogoda powoduje z kolei spadek czujności kierowców, bo większość automatycznie zakłada, że w takich warunkach nic złego stać się nie może. Przepisy obowiązują niezależnie od pogody i w ten sposób uwzględniają tego rodzaju zagrożenia.
Policjanci prowadzili pomiary laserowymi miernikami prędkości. Podczas akcji namierzono też dwóch kierowców, którzy setkę przekroczyli w terenie zabudowanym. To znaczy, że obaj pożegnali się z prawem jazdy na trzy miesiące.
– Kierowca audi przejeżdżał przez Opatów z prędkością 109 km/h, natomiast kierowca forda jechał o 58 km/h za szybko na ul. Wieluńskiej w Popowie – podaje mł. asp. Kamil Raczyński z kłobuckiej policji.
Poza utratą prawa jazdy obaj kierowcy mają naliczone też punkty karne, no i dostali wysokie mandaty. Zarówno 39-latek z gminy Popów, którego przyłapano w Popowie, jak i 37-latek z powiatu wieruszowskiego, który za szybko jechał przez Opatów, za mocno naciskali gaz podczas jazdy w godzinach popołudniowych, więc przy dobrych warunkach, ale i dość dużym natężeniu ruchu. No i w czasie, gdy na drogach w terenie zabudowanym mogą pojawiać się piesi, rowerzyści. Ogólnie wiadomo: taka za duża prędkość jest w stanie uniemożliwić reakcję na cokolwiek nieprzewidzianego na drodze.
Policja zapowiada, że kontrole tego typu będą ponawiane. W różnych lokalizacjach. Z reguły wiadomo, na których drogach kierowcy lubią „cisnąć”. Można się tam spodziewać patroli z, jak to się mówi, „suszarkami”. I konsekwencji zbyt ciężkiej nogi. (jar)



Facebook
YouTube
RSS