POLICJA. W sobotę w Kłobucku nastoletni kierowca zakończył jazdę na płocie przydrożnej posesji. Niestety ucierpiało nie tylko auto. Obrażeń doznało też dwoje niepełnoletnich pasażerów
W ostatnią sobotę około siódmej pod wieczór w Kłobucku na skrzyżowanie ulic Jasnej i Długosza wjechał osobowy fiat kierowany przez 19-letniego mieszkańca Częstochowy. Ułamki sekund później auto wypadło z drogi i zatrzymało się na płocie. Zdarzenie wyglądało groźnie. Skierowani na miejsce policjanci wstępnie ustalili, że młody kierowca fiata nie dostosował prędkości do warunków na drodze. Jak wiadomo, droga ma tu formę łuku. 19-latek po prostu po wyjechaniu z ulicy Jasnej na tym łuku drogi stracił panowanie nad pojazdem. I uderzył nim w ogrodzenie posesji przy ulicy Długosza.
W wypadku tym niestety ucierpiały nie tylko auto i płot.
– Poza kierującym fiatem podróżowało jeszcze czworo pasażerów. Dwoje z nich – 17-latek oraz jego rówieśniczka (oboje są mieszkańcami gminy Kłobuck) – doznało prawdopodobnie niegroźnych obrażeń ciała. Jednak z miejsca zdarzenia zostali zabrani do częstochowskiego szpitala na szczegółowe badania – podaje w imieniu rzecznika kłobuckiej policji mł. asp. Kamil Raczyński. – Kierowca fiata w chwili zdarzenia był trzeźwy – dopowiada policjant.
To, jak w szczegółach wyglądało to zdarzenie, będą teraz ustalać kłobuccy śledczy. Okaże się – w zależności od opinii biegłego i ustaleń co do odniesionych przez pasażerów fiata obrażeń – czy zdarzenie to zostanie ostatecznie zakwalifikowane jako wypadek drogowy czy tylko kolizja. Kwalifikacja jest też istotna z punktu widzenia młodego kierowcy, który nie zapanował nad pojazdem. Aspirant Raczyński podkreśla, że nadmierna prędkość jest wciąż jedną z głównych przyczyn powstawania wypadków drogowych i to dlatego policja apeluje o ostrożność i dostosowanie prędkości do warunków pogodowych.
– Padający deszcz czy nawet mżawka mogą stanowić spore zagrożenie, zwłaszcza dla mniej doświadczonych kierowców – powtarza znaną prawdę kłobucki policjant. – W takich warunkach kierujący pojazdem powinien zachować szczególną ostrożność. Pamiętajmy, że lepiej zdjąć nogę z gazu, niż zakończyć jazdę w rowie, na płocie czy w inny nieprzyjemny sposób – dodaje. (jar)



Facebook
YouTube
RSS