INWESTYCJE. Niemal 8 lat temu jedną z kluczowych obietnic przedwyborczych Jerzego Zakrzewskiego, kandydata Koalicji Samorządowej na burmistrza, była budowa aquaparku w mieście. Pomysł ten jednak upadł, a w jego miejsce pojawił się nowy – odbudowa odkrytego basenu na terenie OSiR. Jednak kiedy – i czy w ogóle – do niej dojdzie?
Inicjatywa budowy aquaparku w Kłobucku upadła między innymi dlatego, że w międzyczasie w sąsiedniej Częstochowie powstał podobny obiekt. Patrząc jednak na Częstochowę, być może i dobrze się stało, bo działający tam aquapark – jak go szumnie nazwano – na razie przynosi miastu straty i chyba nie cieszy się tak dużą popularnością jak zakładano.
Poza tym, jak argumentował Jerzy Zakrzewski, stan techniczny krytej pływalni, która miała stanowić podstawę rozbudowy jej o wodne zjeżdżalnie, nie pozwala na to. Tak więc kłobucki aquapark musiałby powstać od zera, a to horrendalny, wielomilionowy koszt, na który miasta nie stać.
Burmistrz, próbując wyjść z sytuacji z podniesioną głową, w swoim programie wyborczym na drugą kadencję założył, że przywróci świetność odkrytemu basenowi na terenie OSiR. Od wygranych wyborów minęły 3 lata. Zapytaliśmy więc Jerzego Zakrzewskiego, co dalej z basenem i czy mieszkańcy kiedykolwiek się go doczekają.
– Oczywiście, że powstanie – podtrzymuje Zakrzewski.
– W tegorocznym budżecie zarezerwowaliśmy na wykonanie projektu blisko 180 tys. zł – podkreśla.
Burmistrz dodaje, że tegoroczna kadencja należy do wyjątkowo trudnych przez blisko 2-letnią pandemię, która pokrzyżowała plany inwestycyjne wielu gminom w Polsce. Jak zaznacza magistrat, projekt zostanie wykonany na podstawie wizualizacji, ale może wyglądać całkiem inaczej niż na zdjęciu. Początek jego realizacji zaplanowano na 2023 rok.


Facebook
YouTube
RSS