Wręczyca Wielka

Dokształcanie w gminie „po znajomości”?

Szkolą się, a skąd na to pieniądze? Co z sytuacją finansową gminy? JAROSŁAW JĘDRYSIAK
Dokształcanie w gminie „po znajomości”?

NASZE INTERWENCJE. Wójt Tomasz Osiński od października 2021 do czerwca 2022 realizuje – korzystając z budżetowych środków – studia podyplomowe „Executive Master of Business Administration”. W jego wypadku kwota dofinansowania na studia to 3997,20 zł. Dokształca się też wicewójt Bogusław Głąb. Tutaj studia podyplomowe z zakresu wyceny nieruchomości dofinansowanie są w kwocie 1130 zł

– Obecnie gmina jest w tragicznej sytuacji finansowej. Nie wiem, czy nie wejdzie komisarz. A pan wójt, sekretarz i pani Aneta Kiepura robią dodatkowy fakultet za gminne pieniądze – pisze jeden z naszych czytelników.

Urzędnicy się szkolą
Poprosiliśmy w urzędzie gminy o informację publiczną dotyczącą tego, kto z urzędników się szkoli, w jakim kierunku i za jakie środki. Rzeczywiście. Wręczyccy urzędnicy się dokształcają. Takich osób wskazano nam łącznie siedem. Wszystkie korzystają z dofinansowania na te szkolenia ze środków Krajowego Funduszu Szkoleniowego. Od wójta wiemy, że dofinansowanie pokrywa 80 procent kosztów, pozostałe 20 procent dokłada gmina.

Kto się uczy, czego i za ile?
Wójt Tomasz Osiński od października 2021 do czerwca 2022 realizuje studia podyplomowe „Executive Master of Business Administration”. Korzysta z dofinansowania spoza gminy, z KFS. W jego wypadku kwota dofinansowania na studia to 3997,20 zł. Dokształca się też wicewójt Bogusław Głąb. W jego przypadku to studia podyplomowe z zakresu wyceny nieruchomości. Dofinansowanie to 1130 zł.
Poza tymi najwyższymi urzędnikami z dokształcenia korzysta także kilka innych osób – inspektorzy i podinspektorzy. Inspektorzy do spraw pozyskiwania środków zewnętrznych i do spraw zamówień publicznych robią roczne studia podyplomowe z zakresu „Zamówienia publiczne”. W obu przypadkach dofinansowanie wynosi po 640 zł. Podinspektor w referacie zajmującym się gospodarką komunalną, ochroną środowiska i rolnictwem dokształca się na studiach podyplomowych z zakresu systemu ochrony środowiska i zarządzania środowiskiem. Dofinansowanie, z którego korzysta, to 820 zł. Z kolei inspektor do spraw ewidencji działalności gospodarczej robi podyplomówkę „Executive Master of Business Administration”. Tu kwota jest wyższa. Dofinansowanie wynosi 3,9 tysiąca zł.

Po co to wszystko?
Uzbrojeni w te dane uderzamy z pytaniami do wójta. Czemu urzędników trzeba doszkalać? Czy nie lepiej zatrudnić osoby kompetentne, wykształcone w odpowiednim zakresie?
– Ciągłe zmiany przepisów ustawowych, nakładanie nowych zadań i obowiązków na samorządy wymaga ciągłego doskonalenia i poszerzania swoich kompetencji i wiedzy. Wymogiem bezwzględnym moich współpracowników, z którego wywiązują się wzorowo, jest dbałość o najwyższy poziom wiedzy z zakresu własnych kompetencji. Jako pracodawca umożliwiam podnoszenie tych kwalifikacji od początku sprawowania urzędu i będę to robił do jego zakończenia – odpowiada Tomasz Osiński.
Wójt zadaje nam też pytanie retoryczne, czy z punktu widzenia ekonomicznego korzystniejsze dla budżetu gminy jest wydanie kwoty 12 257,20 zł za podniesienie i dostosowanie do realiów kompetencji pracowników z wieloletnim stażem pracy i doświadczeniem, czy zatrudnienie dodatkowych pracowników posiadających już te kompetencje – przy płacy minimalnej 36 120 zł rocznie na pracownika. A tych pracowników jest przecież kilkoro. Cóż, w tym zestawieniu dokształcanie faktycznie wychodzi taniej. Zwłaszcza że kompetentny pracownik nie zgodzi się pracować za stawki minimalne. A ktoś zupełnie nowy może przy tym mieć wykształcenie, ale jeszcze nie posiadać doświadczenia. Argumenty wójta rozumiemy. Ale każdy czytelnik może mieć tu własne zdanie.
Wójt zaznacza też, że koszty dokształcania nie są aż tak duże – jeśli zestawić to z rynkowymi cenami szkoleń.
– Uważam, że przy cenach specjalistycznych kursów jedno- lub dwudniowych, które kształtują się na poziomie około 400 zł dziennie, jest to kwota niska – odpowiada nam wójt.
Faktycznie koszt dofinansowania w skali budżetu gminy to suma niewielka. Budżety gmin operują innymi kwotami niż nasze budżety domowe.

Stać ich na to?
Jak to się ma do stanu finansów gminy? Nasz czytelnik sugeruje, że jest prawie katastrofa.
– Sytuacja gminy nie odbiega od sytuacji innych samorządów w Polsce, która wynika z przepisów prawa w zakresie prowadzenia polityki finansowej – podkreśla Osiński. – Nakładane na samorządy nowe obowiązki, drastyczny wzrost cen towarów i usług, wprowadzane podwyżki z sektorze oświaty, zmniejszanie wpływów w tytułu podatków oraz COVID i sytuacja w Ukrainie z pewnością odbijają się na możliwościach budżetowych wszystkich samorządów w Polsce. Pomimo tego gmina realizuje postawione przed nią zadania w zakresie bieżącym i inwestycyjnym – zapewnia wójt.
Skoro finansowy „mechanizm” gminy nie zacina się – jak rozumiemy wójta – to kilkanaście tysięcy na doszkolenie urzędników raczej gminy nie zepchnie w przepaść bankructwa. Przy czym i tu ocenę zostawiamy czytelnikom.

Dla kogo te przywileje?
Nasz czytelnik wylicza kilka osób, które się dokształcają. Z jego słów można by wnioskować, że jest to przywilej nie dla wszystkich dostępny. Jak to naprawdę wygląda? Kto zdecydował o dokształcaniu i dofinansowaniu do niego?
– Decyzję w ramach moich pracowników podjąłem ja. Co do mojej osoby, zgodnie z kompetencjami w tym zakresie – sekretarz gminy – informuje nas wójt.
Co ważne, jest też deklaracja, że nie jest to przywilej dla wybranych.
– Każdy pracownik gminy wie, że można korzystać z różnych form samokształcenia i podnoszenia swoich kwalifikacji. Jeżeli będziemy mogli skorzystać z dofinansowania KFS lub jakiegokolwiek innego, każdy pracownik chętny będzie mógł z nich skorzystać – zapewnia Tomasz Osiński.
Wójt podkreśla, że dostęp do szkoleń mógł mieć każdy – więc na „zazdrość” miejsca też być nie powinno. Tak to przynajmniej widzi.
– W momencie ukazania się środków z KFS przekazałem informację do wszystkich pracowników urzędu gminy i każdy z nich mógł skorzystać z możliwości rozwoju zawodowego, przez co taką szansę miał każdy z pracowników – podkreśla Osiński.
Ocenę całej sprawy tradycyjnie pozostawiamy czytelnikom.

Masz ciekawy temat? Napisz do nas list!
Chcesz, żebyśmy opisali Twoją historię albo zajęli się jakimś problemem? Masz ciekawy temat? Napisz do nas! Listy od czytelników już wielokrotnie nas zainspirowały, a na ich podstawie powstały liczne teksty.

Kliknij aby dodać komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Wręczyca Wielka

Masz ciekawy temat? Zadzwoń!

Tel. 514 786 400

Więcej w Wręczyca Wielka

Podwójny sukces tancerek z Wręczycy Wielkiej na Ogólnopolskim Turnieju Tańca

Wiktoria Wiśniewska7 stycznia 2026

Życzenia świąteczne

Wiktoria Wiśniewska26 grudnia 2025

„Żona do adopcji” – komedia, która rozbawi do łez już 15 listopada we Wręczycy Wielkiej!

Wiktoria Wiśniewska6 października 2025

Wręczyca Wielka w cieniu kryzysu

Wiktoria Wiśniewska10 września 2025

Majętność i zarobki radnych gminy Wręczyca Wielka – kto ile ma i na czym zarabia?

Wiktoria Wiśniewska20 lipca 2025

Zakończono akcję dofinansowania sterylizacji i kastracji zwierząt

Wiktoria Wiśniewska14 lipca 2025