Jaki jest średni wiek aut zarejestrowanych w Polsce w zeszłym roku? No cóż, wszystko wskazuje na to, że w Polsce gremialnie nadal „dojeżdżamy” stare graty. Dla niektórych z nich następny „właściciel” to zapewne… autozłom
Sytuacja z wiekiem aut wynika oczywiście z kondycji finansowej Polaków. To oczywiste, że wielu „tłucze się” nastoletnimi gratami, bo po prostu nie może sobie pozwolić na zakup pojazdu nowszego. Próby administracyjnego eliminowania tych „zabytków” z dróg spowodują więc nie tyle przejście na wozy nowsze, ile… puszczenie ludzi piechotą. W sytuacji zapaści komunikacji publicznej, co w powiatach głównie wiejskich jest normą, będzie to katastrofą – bo auto to często jedyna szansa na dojazd do pracy, a i epoka wożenia zakupów w siatce na kierownicy roweru dawno minęła. Być może jednak nie wszyscy w wysokich urzędach to rozumieją.
Jeździmy gratami i, co tym bardziej zwraca uwagę, nadal graty kupujemy. To znaczy nie jest tak, że ktoś kupił nowy wóz i używa go naście lat. Z badań AAA Auto wynika, że średni wiek pojazdów zarejestrowanych w Polsce w 2021 roku to 15,5 roku. Dla bogatszego zachodu kontynentu pozostajemy nabywcami „szrotów”. Z naszej perspektywy – to często konieczność. Nabywcy często stawiają więc na auta mocno przechodzone, ale marek, które potocznie uważa się za soldne (mniejsza o fakty) – jak choćby Volkswagen czy Audi. Królem samochodowych nastolatków pozostaje w Polsce niezmordowany Volkswagen Golf. Mediana ofert na zakup tego modelu wynosiła 14,9 tysiąca złotych. To dość dobitnie pokazuje, dlaczego średnia wieku rejestrowanych w Polsce aut jest tak wysoka. Mimo tej średniej w niejednym przypadku nie mówimy wcale o autach tanich. Choć często są to auta gdzieś na granicy okresu rosnącej liczby awarii, z powodu ich wieku – z przebiegami przekraczającymi 200 tysięcy kilometrów. (jar)


Facebook
YouTube
RSS