Nie wiemy, czy zainteresowani jeszcze zdążą – bo decyduje kolejność zgłoszeń – ale gmina Przystajń uruchomiła uzupełniający nabór wniosków w projekcie przewidującym montaż kotłów na pellet
Z ogłoszenia wójta wynika, że nabór potrwa od 22 września do 7 października. Przyjęto jednak zasadę, że obowiązuje kolejność zgłoszeń. Nie wiemy, czy limit wyczerpał się od razu 22 września (gdy gazetę mieliśmy już w druku), czy jeszcze można złożyć wniosek – niemniej może warto się zorientować nim się z papierami pobiegnie do urzędu i zastuka do pokoju nr 11, gdzie wnioski są przyjmowane.
Generalnie chodzi o nabór uzupełniający osób chętnych – właścicieli lub użytkowników budynków mieszkalnych, zameldowanych na terenie gminy Przystajń – do udziału w projekcie „Montaż kotłów na biomasę (pellet) o mocy 15, 20 i 25 kW”. To w ogóle możliwe, bo gmina uzyskała dofinansowanie na realizację projektu w ramach szerszego zadania we współpracy z gminą Miedźno (o czym wspominaliśmy kilkukrotnie i co w tej chwili nie ma większego znaczenia dla sprawy). Wymiana kotłów przewiduje montaż tych na pellet na takiej zasadzie, że przez 5 lat stanowić będą one własność gminy. To znaczy będą stały i działały u mieszkańców, ale jako mienie gminne – po prostu mieszkańcom użyczone do bezpłatnego wykorzystania. Potem zostaną mieszkańcom przekazane na własność.
Gra jest warta świeczki – zresztą o projekcie była już mowa wcześniej i jego atuty opisywaliśmy już dawniej – bo współfinansowanie ze środków unijnych wyniesie tu około 80 procent kosztów netto inwestycji. Kocioł uzyska się więc przy faktycznym wkładzie środków dużo niższym niż gdyby się miało takie urządzenie ustanowić u siebie całkowicie za swoje i we własnym zakresie.
Warunkiem złożenia wniosku jest zamieszkanie na terenie gminy Przystajń i posiadanie lub użytkowanie budynku mieszkalnego. Kotły mogą służyć jedynie do celów socjalno-bytowych mieszkańców. Jeśli nieruchomość jest we współwłasności, potrzeba zgody wszystkich współwłaścicieli na użyczenie nieruchomości na cele projektu. Z udziału w tej okazji zupełnie eliminuje sytuacja, gdy ktoś ma nieuregulowane zobowiązania wobec gminy (nie zapłacił podatku, zalega za wodę czy śmieci). To zrozumiałe.
W zakres projektu wchodzą: piec z zasobnikiem na pellet o mocy 15, 20 i 25 kW (w zależności od powierzchni ogrzewanej) oraz montaż i rozruch urządzenia. Mieszkaniec we własnym zakresie musi zadbać o wkład kominowy, o koszty remontu kotłowni – o ile takowe są niezbędne, by wszystko działało i by kocioł dało się zamontować. Przewidziane w projekcie kotły nadają się tylko do spalania biomasy. Nie ma opcji montażu drogiego rusztu np. do węgla.
Szacunkowy koszt instalacji wynosi średnio 20 tysięcy zł, natomiast udział własny mieszkańców to około 5500 zł. Do wyliczonej kwoty udziału mieszkańca naliczony zostanie podatek VAT. W budynkach mieszkalnych do powierzchni 300 m2 wynosi 8 proc., w pozostałych budynkach 23 proc. Oczywiście ostateczny koszt zależy też od wielkości pieca – wycena będzie na etapie projektowania i wykonywania robót. A to, ile ewentualnie trzeba dodać na remont kotłowni – to już sprawa osobna. Być może w wielu wypadkach będą to koszty mimo wszystko znikome.
Nie można wnioskować o kotły do prowadzenia działalności rolniczej oraz działalności gospodarczej – w tym agroturystyki. Można je uzyskać tylko na potrzeby własnego gospodarstwa domowego. Po zakwalifikowaniu do udziału w projekcie i zweryfikowaniu spełnienia warunków udziału oraz uwzględnieniu mocy pieca wnioskodawca zostanie poproszony o zgłoszenie się do urzędu gminy dla dopełnienia formalności. Kto nie załapie się na listę główną, trafi na rezerwową. Może się w końcu zdarzyć, że ktoś się wycofa lub nie będzie mógł założyć instalacji – więc wtedy zwolni się jego miejsce na liście głównej. To wszystko oczywistości.
Wzory deklaracji są do pobrania w urzędzie gminy i na stronie internetowej gminy. (jar)



Facebook
YouTube
RSS