Region

Elektrownia atomowa na razie nie w Bełchatowie

Głośno dziś o ukraińskich elektrowniach atomowych. U nas powstaną obiekty znacznie nowocześniejsze. Już wiadomo, że w pierwszej kolejności miejscem lokalizacji siłowni nie będzie Bełchatów. A w dalszej przyszłości – jeszcze zobaczymy.
Elektrownia atomowa na razie nie w Bełchatowie

Wiadomo już, że żadna z dwóch siłowni jądrowych, które jako pierwsze powstaną w Polsce, nie zostanie zlokalizowana w Bełchatowie. Właśnie to miasto wymieniano wcześniej jako potencjalną lokalizację drugiej z planowanych polskich elektrowni atomowych

Jeśli chodzi o lokalizację pierwszej polskiej elektrowni jądrowej, to w zasadzie od zawsze wskazywano, że powstanie ona na Pomorzu. Tam już w czasach PRL zamierzano zbudować taki obiekt w Żarnowcu, gdzie zresztą poczyniono nawet pierwsze inwestycje w tym kierunku. Może dobrze się stało, że projekt zakończył się wówczas niepowodzeniem. Byłaby to elektrownia konstrukcji sowieckiej. Co prawda to by jeszcze nie oznaczało, że wybuchnie ona, jak ta w Czernobylu. No ale… naturalnie większe zaufanie budzą konstrukcje z krajów stojących na wyższym poziomie rozwoju technologii. Zresztą teraz mowa o rozwiązaniach nowoczesnych, sprawdzonych, z naszych czasów, a nie sprzed wielu dziesięcioleci. Te nowe elektrownie są bezpieczne, więc wybudowanie jednej w Bełchatowie nie wiązałoby się z ryzykiem dla nas, mieszkańców w zasadzie tego samego regionu. Sceptycy może mimo wszystko odetchną, że na razie tego rodzaju inwestycje trafią jednak gdzie indziej.
Mieliśmy w ostatnich dniach serię wiadomości, podawanych przez różne media, o podpisywaniu umów dotyczących budowy w Polsce elektrowni jądrowych. Pierwsza z nich – o której poinformowano odrobinę wcześniej – będzie efektem umów z Amerykanami. Siłowania według technologii Westinghouse Nuclear powstanie w gminie Choczewo. Niemal nad samym morzem. To bardzo blisko miejsca planowanej dawniej elektrowni jądrowej w Żarnowcu. Zresztą i o tej lokalizacji wcześniej się mówiło jako o rozważanej obecnie. Tak naprawdę w zakresie polskich inwestycji w energetykę jądrową zdarzają się pewne zwroty akcji, nie należy więc może wykluczać, że wstępne plany będą podlegały pewnym modyfikacjom. Ledwie trzy dni po ogłoszeniu porozumienia z Amerykanami, ostatniego dnia października, poinformowano o podpisaniu umowy z Koreańczykami. Podając jednocześnie, że ta ruga elektrownia atomowa powstanie niemal równolegle z pierwszą. W tym przypadku jako lokalizację wskazano miejsce, gdzie dziś jeszcze energię pozyskuje się z węgla brunatnego. Nie Bełchatów jednak, a Pątnów koło Konina. To ponad 150 kilometrów od naszego powiatu. Wicepremier Jacek Sasin poinformował też, że obie te elektrownie jądrowe – budowana z Amerykanami i druga, z Koreańczykami – powstaną teraz, ale myśli się już o trzeciej takiej siłowni dla Polski. Przy czym tu nie podano w sposób jednoznaczny, gdzie się ona znajdzie. Na dziś wiemy, że najszybciej inwestycje tego rodzaju zrealizowane będą poza naszym regionem.
A Bełchatów? Można się spotkać z informacjami zarówno takimi, które nadal wiążą tutejsze zagłębie węglowe z przyszłą budową elektrowni atomowej, ale i z takimi, że lokalizacja ta byłaby bez sensu. Pozostaje więc poczekać na pewniejsze informacje. W każdym razie w pierwszej kolejności siłownie powstaną na Pomorzu i na Kujawach. Premier Mateusz Morawiecki poinformował, że obecnie rozwiązaniem docelowym jest budowa w naszym kraju 3 elektrowni atomowych. Każda ma mieć po dwa reaktory. Nie wyklucza się też, że mniejsze reaktory będą budowane przez duże polskie firmy. Wszystko to potrwa dość długo. Start pierwszego gotowego reaktora w zapowiedzianych teraz elektrowniach może nastąpić za około 10 lat.
Stany Zjednoczone mają spore doświadczenie w zakresie energetyki jądrowej. W kraju tym działa obecnie ponad pół setki elektrowni atomowych i buduje się kolejne. Znacznie mniejsza Korea Południowa ma takich elektrowni kilka, w tym siłownie zaliczane do największych na świecie. W ogóle Polska, nie posiadając takiej siłowni, jest swego rodzaju ewenementem. Otaczają nas kraje, które mają własne elektrownie atomowe. W Niemczech, choć część zamknięto, nadal prąd produkuje kilka. Własne produkujące prąd reaktory mają też Czesi, Słowacy, a nawet Białorusini. Na Litwie mieli własną elektrownię, obecnie zamkniętą – ale planują nową. O ukraińskich siłowniach wszystkim nam dziś wiadomo. W ciągu dekady doczekamy się też polskiego prądu „z atomu”. (jar)

Zobacz komentarze (1)

1 Komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Region

Masz ciekawy temat? Zadzwoń!

Tel. 514 786 400

Więcej w Region

Osoby, które „idą w politykę” powinny umieć słuchać – rozmowa z Pawłem Baciorem, radnym Młodzieżowego Sejmiku Województwa Śląskiego

Wiktoria Wiśniewska12 grudnia 2025

Własny biznes? ZUS oferuje więcej niż myślisz. Sprawdź, z jakich ulg możesz skorzystać

Wiktoria Wiśniewska25 lipca 2025

Częstochowa uruchamia Centrum Pomocy Dzieciom

Wiktoria Wiśniewska20 lipca 2025

Wakacje od składek. Przedsiębiorcy mogą odpocząć nie tylko od pracy

Wiktoria Wiśniewska14 lipca 2025

Pierwsze wypłaty renty wdowiej już trafiają do świadczeniobiorców z KRUS

Wiktoria Wiśniewska14 lipca 2025

Dodatkowe wsparcie finansowe dla seniorów po 75. roku życia – ZUS wypłaca automatyczny dodatek pielęgnacyjny

Wiktoria Wiśniewska14 lipca 2025