Gdzie w Kłobucku pasażerowie będą się przesiadać pomiędzy środkami transportu i liniami komunikacyjnymi? Budowa centrum przesiadkowego to bliska przyszłość – zresztą nie tylko gminy Kłobuck
Temat centrów przesiadkowych to coś na czasie. To też taki symbol naszych czasów, gdy dawne rozwiązania komunikacji publicznej w zderzeniu z ekonomią nie miały szans na przetrwanie. Dziś mamy więc przewoźników komercyjnych, linie powiatowe, linie gminne. Niby wybór jest duży, ale ta różnorodność powoduje też konieczność przesiadania się i korzystania z połączeń łączonych.
Są więc do wzięcia środki na budowę centrów przesiadkowych. Są też i wytyczne, by takie centra lokalizować w odpowiednich miejscach. Warto przypomnieć, że w Kłobucku kiedyś wybudowano dworzec autobusowy – w miejscu, skąd wielu ludziom nie chciało się chodzić pieszo do centrum i gdzie komunikacja dalekobieżna też nie docierała – mimo bliskości drogi krajowej. Inwestycja w centrum musi być sensowna.
W praktyce okazuje się, że sytuacja wygląda jednak nieco inaczej. Znaczące są tu właśnie wytyczne dotyczące lokalizowania takich centrów. Żeby dostać dofinansowanie, trzeba je uwzględnić. Wygląda na to, że z tego powodu Zagórze jako miejsce budowy podobnego centrum – odpada.
– Realizacja tej inwestycji na ulicy Zamkowej powodowałaby problemy techniczne i koszty. Jest tam niespełna półhektarowa działka, na której trudno byłoby wybudować cokolwiek sensownego. Jednocześnie nakładane są nam pewne wymagania, typu budowa toalety, poczekalni. Możemy to zrealizować w centrum, gdzie większość tych elementów istnieje bądź możemy je uzupełnić – zarysował sprawę burmistrz Jerzy Zakrzewski.
Przy okazji lokalizacja centrum przesiadkowego w centrum miasta może być okazją do zajęcia się terenem parkingu za Merkurym i parkingiem przy MOK-u. Są więc różne powody, by takie centrum przewidywać w rejonie ulicy Targowej. Lokalizacja w centrum będzie może mniej dogodna dla mieszkańców Zagórza, ale z kolei mieszańcy Zakrzewa mieliby na Zagórze tak daleko, że bez dodatkowego dojazdu centrum przesiadkowe w takim miejscu byłoby dla nich równie mało użyteczne, co niegdyś dworzec pobudowany (wtedy) prawie pod miastem.
Sprawa jeszcze się waży. Jak wynika z zapowiedzi, realizacja tej inwestycji może zauważalnie wpłynąć na wygląd środkowej części miasta – w tej części, która dziś może sprawiać wrażenie jakby mniej zagospodarowanej.



Facebook
YouTube
RSS