ZUS ostrzega. Pojawili się oszuści, którzy wysyłają SMS-y rzekomo pochodzące właśnie z ZIS-u. Są w nich podejrzane linki. Nie należy w nie klikać – bo to może być bardzo niebezpieczne
Podszywanie się pod godne zaufania instytucje to jedna z metod, którą oszuści stosują, by wzbudzić zaufanie ofiar i podsunąć im coś, dzięki czemu potem mogą dostać się do ich pieniędzy. Zakład Ubezpieczeń Społecznych ostrzega przed fałszywymi wiadomościami SMS rozsyłanymi przez oszustów. Nie należy pod żadnym pozorem klikać w podejrzane linki ani pobierać załączników niewiadomego pochodzenia. Niezależnie od treści takich fałszywych wiadomości.
– Ostrzegamy przed fałszywymi wiadomościami rozsyłanymi przez oszustów w celu wyłudzenia danych. Nie należy klikać w podejrzane linki zarówno mailowe, jak i w wiadomościach SMS ani pobierać załączników niewiadomego pochodzenia. Wiadomości SMS o odebraniu nieodebranego świadczenia ZUS, z prośbą o jak najszybsze jego otrzymanie i o konieczności przejścia do linku, nie są wysyłane przez ZUS – informuje Beata Kopczyńska, regionalna rzeczniczka prasowa ZUS w województwie śląskim.
ZUS nie wysyła do nikogo wiadomości z linkami w sprawie świadczeń, w które należy wejść, nie zwraca się też do klientów o podawanie danych wrażliwych niezabezpieczonymi kanałami komunikacji. Każda próba uzyskania danych przez kontakt, którego nie jesteśmy pewni, powinna być traktowana z góry jako niebezpieczna i jako potencjalne oszustwo. Jeżeli faktycznie ktoś zaczyna się zastanawiać, czy tego rodzaju informacja rzeczywiście jest od instytucji – powinien się z tą instytucją skontaktować i to sprawdzić, ale nie poprzez jakieś linki czy odpowiadanie na wątpliwą wiadomość. Trzeba po prostu skontaktować się inną drogą – dzwoniąc na znany sobie numer, kontaktując się przez inny oficjalny kanał i zupełnie niezależnie od tego rodzaju wiadomości. Kliknięcie w link lub pobranie załącznika z podejrzanej wiadomości to coś tak groźnego, jak oddanie klucza do domu przypadkowej osobie. Trzeba sobie to dokładnie wpoić i nie dawać się nabrać. Bo skutki mogą być katastrofalne. Również w postaci utraty wszystkich pieniędzy i zostania z długami. ZUS też przed tym przestrzega we własnym imieniu.
– Zalecamy zachowanie szczególnej ostrożności w przypadku otrzymania wiadomości SMS o podejrzanej treści, zwłaszcza informacji zawierających linki – dodaje rzeczniczka. (jar)


Facebook
YouTube
RSS