Otwierano go stosunkowo niedawno, ale dziś ocenia się, że jest ważnym w mieście i regionie przykładem architektury postmodernistycznej. Stąd działania na rzecz objęcia go prawną ochroną
Gdy dworzec kolejowy w Częstochowie oddawano do użytku w latach 90. minionego wieku, lokalne media rozpisywały się o jego nowoczesności i rozwiązaniach technicznych, które w nim zastosowano. Było to jednak także w tym okresie, gdy przed Częstochową stanęły problemy utraty statusu miasta wojewódzkiego – co, jak można przyjąć, negatywnie odbiło się na perspektywach rozwoju miasta. Dworzec z biegiem lat nieco spowszedniał, bo i w innych miastach zaczynały powstawać nowoczesne obiekty kolejowe. Nietrudno było odnieść wrażenie, że jego potencjał nie był w pełni wykorzystywany – ale przyczyn tego stanu jest wiele. Wszystko to jednak nie ma znaczenia wobec faktu, że z biegiem lat dworzec wrósł w krajobraz miasta i stał się też budynkiem architektonicznie cennym. Pojawiły się natomiast informacje, że szykuje się kolejna wielka przebudowa. Krótko mówiąc: że ten obiekt, którym tak się szczycono w latach 90., może w ogóle przestać w obecnej formie istnieć.
Nauczeni doświadczeniem?
Warto tu przypomnieć sprawę dworca w Katowicach. Wielu pasażerów kolei, którzy z dawnego dworca w Katowicach korzystało, zapamiętało zapewne, że było to miejsce… przede wszystkim chyba o specyficznym zapachu. Po prostu zaniedbane. Zmiany były więc potrzebne, ale gdy o nich decydowano, postanowiono stary dworzec praktycznie zupełnie zastąpić nowym. I wówczas odezwały się głosy znawców architektury, które wskazywały na to, że katowicki dworzec był obiektem o wartości artystycznej, że był już w zasadzie zabytkiem. Takim widocznym znakiem tej wartości, który wskazywano laikom, były rozwiązania konstrukcyjne ze słynnymi betonowymi kielichami. Niestety w Katowicach zapadły decyzje, w wyniku których tamta architektura przepadła, a nowy dworzec jedynie częściowo ją imituje. Oczywiście stan i jakość funkcjonowania dworca dziś jest na wyższym poziomie niż w przypadku obiektu starego. Rzecz w tym, że można było próbować zachować choć podstawy architektury obiektu, uważane za cenne, a zmodernizować to, co nie przystawało do współczesnych potrzeb i oczekiwań. Stało się inaczej – zmiana była całościowa. W Częstochowie, gdy pojawiły się sygnały dotyczące zamiany dworca na coś innego, zapewne wskutek pamięci o tym, co stało się w Katowicach, inaczej zabrano się za działania w kierunku ochrony dworca jako obiektu kulturowo cennego.
Konserwator uruchomił procedurę
Przed kilkoma dniami wiceminister Szymon Giżyński, poseł z Częstochowy, ogłosił szerszemu gronu odbiorców, że Śląski Wojewódzki Konserwator Zabytków w Katowicach postanowił, aby z dniem 4 sierpnia 2023 roku wszcząć z urzędu postępowanie administracyjne w sprawie wpisania do rejestru zabytków nieruchomych województwa śląskiego dworca kolejowego w Częstochowie.
– To dobra wiadomość dla nas wszystkich – pragnących, by częstochowski dworzec kolejowy, obok swego znaczenia, jako podstawowy węzeł komunikacyjny dla naszego regionu i całej Polski, mógł również pełnić rolę ważnego centrum kulturalnego i handlowego – uważa Giżyński.
Zaglądamy do dokumentów konserwatora. Wśród aktualne toczących się postępowań w sprawie wpisu do rejestru zabytków nieruchomych i archeologicznych znajduje się to, które dotyczy położonego przy al. Wolności 21 budynku dworca kolejowego w Częstochowie. Działania te służby konserwatorskie podjęły w wyniku rozpatrzenia wniosku Stowarzyszenia Ochrony Dziedzictwa Industrialnego Kongres Ochrony Zabytków z siedzibą w Katowicach.
Co cennego w dworcu?
W swoim wniosku do konserwatora stowarzyszenie wskazało, że dworzec w Częstochowie został zaprojektowany, przez krakowskiego architekta Ryszarda Frankowicza wraz z zespołem. Jest największą stacją kolejową Częstochowy, a w latach swojej budowy był jednym z najnowocześniejszych dworców kolejowych w Polsce. Jego budowa trwała od 1989 do 1996 roku. Obiekt został zaprojektowany w nurcie postmodernizmu i reprezentuje jeden z pierwszych obiektów tego nurtu w Polsce i na Śląsku. To fakt, który – jak sądzimy – jest podnoszony przez wnioskodawców jako kluczowy dla potrzeby objęcia dworca ochroną jako zabytku. Stowarzyszenie dodaje jeszcze, że obiekt stanowi symbol minionej epoki, który przez mieszkańców Częstochowy został w plebiscycie wybrany ikoną architektoniczną miasta, ikoną postmodernizmu.
Rozpoczęcie postępowania konserwatorskiego powoduje, że automatycznie zabrania się prowadzenia prac konserwatorskich, restauratorskich, robót budowlanych i podejmowania innych działań, które mogłyby prowadzić do naruszenia substancji lub zmiany wyglądu zabytku. Krótko mówić: już w tej chwili dworzec jest chroniony. Kwestia wpisu do rejestru zabytków pozostaje do rozstrzygnięcia. (jar)


Facebook
YouTube
RSS