Z niektórymi to nie ma siły. Warunki drogowe są fatalne, więc często tylko pełna koncentracja pozwala uniknąć wypadku. A trudno o nią, gdy się piło alkohol. No ale jeśli ktoś jest przysłowiowym „kmiotem”, to będzie siadał za kierownice pijany niezależnie od tego, jak niebezpiecznie jest na drodze
Od wczesnych godzin porannych policjanci z kłobuckiej drogówki prowadzili akcję „Trzeźwość”, której podstawowym celem jest uniemożliwienie dalszej jazdy pijanym kierowcom, stanowiącym bardzo duże zagrożenie nie tylko dla swojego życia i zdrowia, ale także dla innych uczestników ruchu drogowego. W czasie akcji mundurowi skontrolowali 535 kierowców – w różnych miejscach na terenie powiatu kłobuckiego.
– Niestety, aż czterech kierowców prowadziło pojazdy „na podwójnym gazie”. Trzech z nich kierowało pojazdami mechanicznymi w stanie nietrzeźwości. Czwarty to rowerzysta – podaje rzeczniczka kłobuckiej policji, asp. Joanna Wiącek-Głowacz.
Włos się jeży na głowie, jeśli pomyśleć, że takie przypadki mają miejsce przy zimowych warunkach na drodze. Nawet jeśli nie ma śniegu, to jezdnia może być śliska. Ale… trudno apelować do rozsądku i rozumu w przypadku, gdy tych „cnót” komuś trwale brakuje.
– Około godziny 6.15 w Borowiance policjanci zatrzymali do kontroli citroena, którego 54-letni kierowca miał w organizmie prawie 1 promil alkoholu. Zaledwie 15 minut później na ulicy Brzeźnickiej w tej samej miejscowości stróże prawa sprawdzili stan trzeźwości kierowcy poruszającego się mercedesem. 38-letni mężczyzna również miał w organizmie prawie 1 promil alkoholu. Około godziny 7.30 w Pacanowie policjanci sprawdzili stan trzeźwości kierowcy iveco. 30-letni mężczyzna kierował pojazdem mając w organizmie ponad 3,5 promila alkoholu, a na koncie cofnięte uprawnienia – podaje szczegóły rzeczniczka policji. Jeśli ktoś już stracił prawko, a do tego ma 3,5 promila i siada za kierownicę – to może powinien posiedzieć, ale gdzieś indziej? Bo jak rozumieć sensowność prawa, które daje margines, w który mieszczą się takie sytuacje, a surowo karze kierowców za zupełnie nie tak poważne występki?
Aktualnie sprawą nietrzeźwych kierujących zajmują się kryminalni z kłobuckiej komendy.
– Przypominamy, że za jazdę w stanie nietrzeźwości grozi wysoka grzywna, orzeczenie zakazu prowadzenia pojazdów mechanicznych oraz więzienie – dodaje policjantka. Mandatem karnym w wysokości 2500 złotych został natomiast ukarany 59-latek, który poruszał się rowerem po drodze w Ostrowach nad Okszą, mając w organizmie ponad 2 promile alkoholu. Temu „ekwilibryście” może więc jakiś czas nie starczać na trunki, bo takie wyczyny słusznie sporo kosztują.
– Apelujemy do wszystkich uczestników ruchu drogowego o odpowiedzialne zachowanie i zdrowy rozsądek. Osobny apel kierujemy też do członków rodzin, pasażerów i znajomych, którzy niejednokrotnie zgadzają się na prowadzenie pojazdu przez kierującego pod wpływem alkoholu. Nie bądźmy bierni i nie pozwalajmy na stwarzanie zagrożenia bezpieczeństwa w ruchu drogowego przez pijanych kierowców – podkreśla rzeczniczka policji. (jar)


Facebook
YouTube
RSS