Obywatele Afganistanu – jak wskazują ustalenia – zostali odkryci w naczepie jednej z ciężarówek poruszających się po autostradzie w naszym województwie. Ludzie ci dostali się na teren naszego kraju nielegalnie
W poprzednią środę załoga katowickich inspektorów ITD prowadziła czynności kontrolne przy autostradzie A4 po północnej stronie bramek poboru opłat w Mysłowicach. Tuż przed południem jeden z pracowników punktu poboru opłat zaalarmował inspektorów, że w naczepie towarowej jednego z zagranicznych pojazdów, stojących akurat przed szlabanem, są przewożeni ludzie. Inspektorzy natychmiast podjęli interwencję. Poprosili kierowcę o otwarcie tylnych drzwi naczepy. Gdy to się stało, inspektor ITD zauważył w głębi ładowni naczepy osoby wyglądające na pochodzące z krajów z Bliskiego Wschodu. Wobec takiego odkrycia natychmiast skontaktowano się z Policją oraz Strażą Graniczną. Pojazd pochodzący z Bośni i Hercegowiny unieruchomiono do czasu przybycia wezwanych służb. Po przeszukaniu przez służby ładowni okazało się, że jechały nią cztery osoby.
Kierowcami pojazdu z nietypowym „ładunkiem” byli dwaj obywatele Bośni i Hercegowiny, którzy sami na terenie Polski przebywali legalnie. Obaj zostali przesłuchani w charakterze świadków. Natomiast „pasażerowie” ciężarówki, co w tych okolicznościach nie dziwi, nie byli w stanie okazać funkcjonariuszom Straży Granicznej żadnych dokumentów, które uprawniałyby ich do legalnego wjazdu i pobytu na terytorium Polski. W związku z czym zostali zatrzymani. Weryfikacja wskazuje, że są to obywatele Afganistanu.
Nielegalni migranci w ramach wszczętego postępowania karnego zostali przesłuchani, zostały im też przedstawione zarzuty, że wspólnie i w porozumieniu, przy użyciu podstępu polegającego na ukryciu się w naczepie samochodu ciężarowego, przekroczyli wbrew przepisom granicę Rzeczpospolitej Polskiej z terytorium Czech do Polski, nie mając przy sobie wymaganych dokumentów, które by do takiego przekroczenia granicy uprawniały. Cudzoziemcy przyznali się do zarzucanych im czynów i dobrowolnie poddali się uzgodnionej z prokuratorem karze 6 miesięcy pozbawienia wolności z jednoczesnym warunkowym zawieszeniem jej wykonania na okres od 2 do 3 lat.
Straż Graniczna złożyła wniosek do sądu o umieszczenie zatrzymanych w strzeżonym ośrodku dla cudzoziemców. (jar)



Facebook
YouTube
RSS