W niedzielę, 24 maja, Opatów stał się miejscem szczególnego hołdu dla jednego z najważniejszych bohaterów polskiej historii XX wieku. Tego dnia uroczyście odsłonięto popiersie rotmistrza Witolda Pileckiego – żołnierza niezłomnego, którego życie i śmierć pozostają symbolem odwagi, poświęcenia i bezwarunkowej służby ojczyźnie.

Obchody rozpoczęły się mszą świętą w Kościele Parafialnym Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny. Po liturgii uczestnicy przeszli na plac przy świątyni, gdzie stanęło popiersie bohatera. Nieprzypadkowo wybrano właśnie to miejsce – w jego tle znajduje się mural poświęcony Pileckiemu, który od lat przypomina mieszkańcom o jego niezwykłej historii.

Uroczystość miała nie tylko podniosły, ale i artystyczny wymiar. Wydarzeniu towarzyszył koncert patriotyczny w wykonaniu Chóru Con Amore, który wprowadził uczestników w refleksyjny nastrój. Ważnym elementem było również podsumowanie konkursu plastycznego „Niezłomny”, skierowanego do młodszych pokoleń. To właśnie poprzez takie inicjatywy pamięć o bohaterach przekazywana jest dalej – w sposób żywy i angażujący.

Data wydarzenia nie była przypadkowa. Dzień później, 25 maja, przypadała 78. rocznica śmierci rotmistrza. To właśnie tego dnia w 1948 roku, wieczorem, został on zamordowany przez komunistów strzałem w tył głowy. Był jednym z najodważniejszych żołnierzy Polskiego Państwa Podziemnego – człowiekiem, który dobrowolnie trafił do niemieckiego obozu Auschwitz, by zdobywać informacje o zbrodniach i organizować tam ruch oporu.

Jego życiorys to gotowy scenariusz na dramat historyczny: od walki w wojnie polsko-bolszewickiej, przez kampanię wrześniową, działalność konspiracyjną, aż po udział w powstaniu warszawskim. Po wojnie, mimo możliwości pozostania na emigracji, wrócił do Polski, by kontynuować działalność wywiadowczą. Zapłacił za to najwyższą cenę.
Przez dziesięciolecia jego historia była przemilczana. Dopiero po 1989 roku rotmistrz Pilecki wrócił do zbiorowej pamięci jako symbol niezłomności. Dziś, dzięki takim inicjatywom jak ta w Opatowie, jego postać staje się coraz bliższa kolejnym pokoleniom.





Facebook
YouTube
RSS