PROBLEM. Po ostatniej publikacji artykułu „Co dalej z ogniskiem?” rozdzwoniły się nasze redakcyjne telefony. Rodzice dzieci uczęszczających do Społecznego Ogniska Muzycznego w Kłobucku nie zgadzają się z opinią dyrektor Miejskiego Ośrodka Kultury – Olgą Skwarą, od której stowarzyszenie wynajmuje sale
Rodzice podtrzymują, że instruktorzy udzielający lekcji w ognisku to profesjonaliści na bardzo wysokim poziomie, o wyjątkowej wrażliwości muzycznej, których trudno będzie zastąpić innymi.
Dzieci wychodzące spod ich skrzydeł przechodzą w szkołach muzycznych o kilka stopni wyżej i często ich nauczyciele są pod wrażeniem umiejętności wyniesionych z kłobuckiego ogniska. Jednym zdaniem – rodzice mówią stanowcze „nie” dla działań burmistrza i dyrekcji MOK-u wobec negatywnej postawy wobec ogniska.
Olga Skwara nie kwestionuje tych argumentów. Podtrzymuje jedynie, że jest to działalność odpłatna prowadzona przez podmiot zewnętrzny, a MOK jest jednostką użytku publicznego, która musi prowadzić własną działalność statutową. Dlatego trudne będzie spełnienie próśb dyrekcji ogniska o dodatkowe pomieszczenia i obniżkę i tak niewysokiego czynszu wobec sytuacji, w której dzieci uczestniczące w bezpłatnych zajęciach MOK-u odbywają je w piwnicach. (mag)



Facebook
YouTube
RSS