DROGI. Procedury uzyskania zgody na wycinkę nadal są czasochłonne, ale jednocześnie jest nieco łatwiej o pozbycie się z poboczy dróg powiatowych tych drzew, które najbardziej pogarszają bezpieczeństwo
Przydrożne drzewa mają przeciwników i zwolenników. Przeciwwagą dla walorów estetycznych jest nie tylko wpływanie drzew na stan nawierzchni dróg, ale przede wszystkim są nią względy bezpieczeństwa. Drzewa mogą zrzucać gałęzie na drogi, mogą też ograniczać widoczność w newralgicznych dla ruchu drogowego miejscach. Podobne sprawy wielokrotnie są zarządcom dróg zgłaszane. Ostatnio w sprawie coś chyba drgnęło.
– Zdano sobie sprawę, że niektóre z drzew przydrożnych stanowią zbyt duże zagrożenie dla bezpieczeństwa. Dlatego w tej chwili jest ciche przyzwolenie od ochrony środowiska na to, aby te najbardziej zagrażające bezpieczeństwu można było wycinać – mówił podczas sesji w gminie Panki radny powiatowy Tomasz Jeziorski.
Procedura uzyskania zgody na wycinkę nadal trwa dość długo, ale Jeziorski spodziewa się, że Powiatowy Zarząd Dróg w Kłobucku w tym sezonie upora się z problemem i najbardziej wpływające na stan bezpieczeństwa drzewa zostaną usunięte. Taka wycinka drzew, około stu sztuk, odbyła się przy drogach powiatowych w gminie Opatów. Radny powiatowy apelował na sesji, by miejscowe potrzeby w zakresie usuwania drzew zgłaszać do kolejnej akcji wycinki, spodziewanej jesienią.
Ryszard Olczyk zwrócił uwagę, że problem stanowić mogą czasem nie tylko drzewa, ale także rosnące przy drogach krzewy.
– Lepiej by było nie czekać, aż rozrosną się one do rozmiarów drzew, tylko usuwać je na bieżąco – uważa radny.
Z kolei Jeziorski ma w tym zakresie obserwacje z terenu gminy Opatów. Tam po usunięciu takich zarośli pozostały ich korzenie. W efekcie wkrótce pojawił się jeszcze większy gąszcz zarośli.
Chcemy zobligować PZD, aby wyrywano także korzenie. Na pewno nie w ciągu jednego roku, ale systematycznie – dodaje radny powiatowy. (jar)



Facebook
YouTube
RSS