ZAGROŻENIE. Odłamki tynku spadającego z jednego z kłobuckich bloków mogą być niebezpieczne – zwłaszcza dla dzieci. Dlaczego nie widzi tego właściciel budynku?
Jarosław Jędrysiak
– Chodzi o blok przy Zielonej 4. Mieszkam w pobliżu i wiem, że wokół tego budynku przebywają i przemieszczają się ludzie. Jednocześnie zaobserwowałem, jak z dachu tego bloku spadają na ziemię odłamki tynku. To dlatego, że w fatalnym stanie są kominy budynku. To z nich odłupuje się ten tynk. Strach na to patrzeć i czekać, aż oderwie się jakiś duży płat i kogoś poważnie zrani. O ile nie stanie się coś jeszcze gorszego – mówi Rafał Świąć. – Według mnie koniecznie ktoś powinien się tym zająć. Najlepiej zanim stanie się coś złego – dodaje nasz rozmówca.
Sprawdzamy na miejscu. Ponad dość stromy dach mającego trzy zamieszkane kondygnacje bloku przy Zielonej 4 rzeczywiście wystają kominy. Są pokryte tynkiem, z którego spora część już odpadła, odsłaniając cegły. Kolejne kawałki tynku, jak naocznie można się przekonać, niezbyt pewnie trzymają się murów. Wydaje się, że kwestią czasu jest, kiedy odpadną i zsuną się po dachu na ziemię.
Czytaj więcej w najnowszym numerze GK lub na e-wydaniu.



Facebook
YouTube
RSS