Pierzchno, Wręczyca Wielka

Nie mają co pić, bo inni podlewają ogródki

- Coś z tym trzeba zrobić. Nie może być tak, że jak w Szarlejce podlewają ogródki, to w Pierzchnie wody nie ma - powiedziała Alicja Kokot.
PIOTR WIEWIÓRA
Nie mają co pić, bo inni podlewają ogródki

PROBLEM. W okresie letnim część mieszkańców Pierzchna ma kłopot z dostępem do wody. – Po prostu nie ma jej nawet po trzy godziny – żalą się. Wszystko przez zbyt niskie ciśnienie na wyżej położonych posesjach. Wójt zapowiada montaż specjalnych urządzeń, które ciśnienie wyregulują. Problem powinna także ograniczyć nowa studnia we Wręczycy, ale nie wiadomo, kiedy ona powstanie

Piotr Wiewióra

Z interwencją w tej sprawie pojawiła się na kwietniowej sesji Rady Gminy Wręczyca Wielka Alicja Kokot, która w Pierzchnie prowadzi gospodarstwo agroturystyczne. Powtarzający się regularnie problem zgłaszała już w ubiegłym roku i wtedy udało się go częściowo ograniczyć przez działania doraźne. W tym roku postanowiła zwrócić na niego uwagę wcześniej, podkreślając, że mieszkańców przybywa, a lato znów będzie suche, więc lepiej nie zostawiać sprawy na ostatnią chwilę.
– Coś z tym trzeba zrobić. Nie może być tak, że jak w Szarlejce podlewają ogródki, to w Pierzchnie wody nie ma, czasem nawet po trzy godziny. Ciśnienie trzeba jakoś regulować – stwierdziła mieszkanka. – Wody nie ma, a problemu nawet nie ma komu zgłosić. W gminie jest tylko podany numer prywatny do jednego pana, który w weekendy raczej nie odbiera, a jeśli już to zrobi, to mówi: „Co mam pani w butelce albo w beczce wodę przywieźć?” – przytoczyła.

Czytaj więcej w najnowszym numerze GK lub na e-wydaniu.

Kliknij aby dodać komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Pierzchno, Wręczyca Wielka

Masz jakieś pytanie lub problem dotyczący naszego Tygodnika? Skontaktuj się z naszym biurem! Tel. 794 040 209

Więcej w Pierzchno, Wręczyca Wielka