PRZESTRZEŃ MIEJSKA. Komitety wyborcze mają miesiąc na zdemontowanie plakatów wyborczych porozmieszczanych w miejscach publicznych. W Krzepicach plakaty przezimowały – i szpecą. Nawet główne ulice
Plakaty pozostawione po wyborach parlamentarnych, które odbyły się pół roku temu, przez kilka zimowych miesięcy wyblakły i wyglądają po prostu paskudnie. Zdarza się taką powyborcze straszydło zobaczyć jeszcze w różnych miejscach powiatu. W eksponowanym miejscu w Krzepicach mamy swego rodzaju zagłębie pozostawionych reklam wyborczych. Nic dziwnego, że w pewnym momencie ktoś stracił cierpliwość – i temat poruszył publicznie.
– Przy pierwszym zjeździe z obwodnicy w kierunku Krzepic na kilku słupach pozostały zawieszone od jesieni 2015 roku bilbordy z wyborów parlamentarnych. To troszeczkę szpeci. Ustawa nakazuje to komitetom wyborczym, ale tu wyraźnie nikt się do tego nie kwapi. A materiały te są już zdewastowane, ich wygląd jest nieestetyczny – zgłaszał problem podczas sesji we wtorek radny Rafał Balcerzak.
Czytaj więcej w najnowszym numerze GK lub na e-wydaniu.



Facebook
YouTube
RSS